Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-05-06

Mieliśmy wyjątkowego pecha...

            - O tym, że nie awansujecie do ćwierćfinału zadecydowała jedna jedyna bramka, stracona w potyczce z Niemcami na kilka minut przed zakończeniem spotkania...



      - To prawda. Jeszcze pięć minut przed zakończeniem meczu byliśmy w ćwierćfinale, bowiem remis dawał nam awans. Zresztą, mecz układał się na remis, Niemcy których również wynik 0:0 zadawalał, zagrażali nam jedynie przy stałych fragmentach gry. Ale wtedy po rzucie rożnym Niemcy zdobyli zwycięską bramkę, a co kuriozalne na listę strzelców wpisał się mający polskie korzenie - Lukas Podolski, pochodzący z Rzeszowa. Na dodatek, był to jego pierwszy kontakt z piłką i jako pomocnik zmienił napastnika. Wtedy właśnie trener Zamilski zdecydował się desygnować mnie na boisko. Rzuciliśmy się do churaganowych ataków, chcąc za wszelką cenę doprowadzić z powrotem do remisu. Wiedzieliśmy, że Gruzja prowadzi z Węgrami 2:1, dlatego śmiało atakowaliśmy. Niestety nie udało się, odpadliśmy z turnieju. Szkoda, bo po łatwej wygranej z Węgrami mieliśmy nadzieję, że zajdziemy znacznie wyżej. Gdybyśmy zajęli drugie miejsce w grupie to w ćwierćfinale spotkalibyśmy się ze Szwajcarami, przeciwnikiem znacznie łatwiejszym niż Francuzi. Otw ierała się przed nami szansa gry o czwórkę.




   



     



     
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 8726 razy,
ostatnio: 2019-09-20 19:34:42
Skomentuj artykuł:
Powrót