Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-03-12

Chlebowa konkurencja

      -Niedawno przeżyłam walkę z konkurencją -mówi pani Wiesława Góra, właścicielka sklepu w Grocholicach, gm. Lipnik. -Na naszym terenie pojawił się pewien objazdowy sprzedawca pieczywa. Przywoził chleb z Łagowa i oferował go w Ublinku i Grocholicach, Kaczycach i innych wsiach. Ludzie kupowali u niego, bo był tańszy o 10 groszy. U mnie chleb zostawał. Taka konkurencja może wykończyć każdego uczciwego kupca. Przecież nasz sklep bada sanepid przynajmniej raz w roku. Handlowanie artykułami spożywczymi jest obwarowane szeregiem warunków. A to kran z ciepłą wodą trzeba mieć, zaś mydło w płynie do zlewu trzeba kupić w sanepidzie, a to sanitariat. Jako sprzedawczyni muszę mieć aktualne badania lekarskie.


    Tymczasem gość handlujący z samochodu nie troszczy się o nic. Nie płaci także podatków do naszej gminy.

    Starałam się szukać pomocy w sanepidzie. Nie bardzo chcieli interweniować. Dopiero wtedy, gdy poprosiła ich o to policja, przyjechali kilka razy na kontrole. Każdorazowo sprawa kończyła się mandatami. Gość płacił i w końcu spasował. Na jak długo zrezygnował, nie wiem.


    Na wsi jest niedostatek widoczny gołym okiem. W moim sklepie coraz więcej ludzi kupuje najpotrzebniejsze rzeczy na krechę. Coraz częściej jest to powszedni chleb.


    (Ż)
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 17480 razy,
ostatnio: 2019-09-21 16:22:33
Skomentuj artykuł:
Powrót