Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-03-14

Oświadczenie kibiców

      W związku z przekazywanymi przez media informacjami dotyczącymi rezygnacji prezydenta Jana Szostaka z funkcji prezesa Stowarzyszenia Piłki Nożnej "KSZO" Ostrowiec Świętokrzyski, postanowiliśmy przedstawić Państwu swoje stanowisko.


    Pragniemy poinformować o przyczynach naszego zachowania w trakcie niedzielnego meczu KSZO Ostrowiec z Górnikiem Zabrze.


    Od momentu awansu do grona pierwszoligowców nagle zapomniano o kibicach. Przed rozpoczęciem sezonu nie doszło do tradycyjnego spotkania przedstawicieli kibiców z władzami klubu. Dzięki naszej determinacji oraz pośrednictwu dyrektora Zbigniewa Grombki udało się na kilkanaście godzin przed ianuguracją wypracować telefoniczny kompromis z prezesem Szostakiem.


      Przed rozpoczęciem obecnej rundy sytuacja powtórzyła się. W trakcie przerwy zimowej (trzy misiące!) nikt nie znalazł czasu, żeby się z nami spotkać i porozmawiać. Mimo wszystko poinformowaliśmy osobę odpowiedzialną w klubie za kontakt z kibicami o sprawach, które nas niepokoją. Efekt był taki, że jedynie marniono nas obietnicami rozmowy przy wspólnym stole. W związku z tym, czując się jak "piąte koło u wozu", postanowiliśmy zaprotestować nie organizując wyjazdu na mecz do Łodzi. Myśleliśmy, że to wystarczy. Niestety, nie pomogło! Dlatego w tak radykalny sposób postanowiliśmy zakomunikować władzom klubu nasze niezadowolenie. Ubolewamy, że takie musiały być skutki lekceważenia nas przez klub. Zapewniamy, że nadal liczymy na wypracowanie wspólnego stanowiska. Mamy nadzieję, że zanim dojdzie do ewentualnego spotkania, zmieni się nastawienie działaczy do nas, bowiem trudno będzie osiągnąć kompromis, gdy nadal będą przekonani, że to kibice są dla nich, a nie odwrotnie.


      Nie ukrywamy, że sprzężenie zwrotne okazało się zaskakujące. Mamy na myśli rezygnację prezydenta Szostaka z funkcji prezesa. Szanujemy jego decyzję, bo ma do niej prawo. Uważamy jednak, że wykorzystuje sytuację do ucieczki "z tonącego okrętu". Przy okazji dorabia ideologię, że rozpowszechniając opinię, że nasze zachowanie było podyktowane względami politycznymi. Zaprzeczamy z pełną stanowczością, zapewniając, że nie byliśmy, nie jesteśmy i nigdy nie będziemy sterowani przez żadne z ugrupować politycznych. Jesteśmy nieformalną grupą kibiców, która brzydzi się tego typu praktykami. Domyślamy się, że osoby przypisujące nam tak negatywne cechy miały w swej karierze podobne doświadczenie. Ciekawe tylko, z której strony - inspiratora czy ofiary?


     


     
W imieniu kibiców KSZO
Tymoteusz Filipek
/ Gazeta Wyborcza/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 12550 razy,
ostatnio: 2019-11-13 07:20:21
Skomentuj artykuł:
Powrót