Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2001-03-22

"Psychiatryk" w Ostrowcu

      Wydaje się, że próba utworzenia w byłym budynku "Wólczanki", przy ulicy Żabiej, oddziału szpitala psychiatrycznego, to już tylko historia. Tylko z pozoru. Jeśli bowiem biegli lekarze z zakresu psychiatrii przekonają marszałka Województwa Świętokrzyskiego, aby powołał nową placówkę medyczną właśnie w Ostrowcu, to być może starostwo zajmie się jej organizacją. Potrzebne są jednak na to pieniądze, a tych na razie nie ma.


    -Budynek przy ulicy Żabiej jest własnością Skarbu Państwa i leży w gestii zarządu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Swiętokrzyskiego -mówi starosta, Waldemar Paluch. -Obecnie obiekt wystawiony jest na sprzedaż. Pierwszy przetarg nie wyłonił nowego nabywcy. Podejrzewam, że taki sam rezultat przyniesie i drugi przetarg. Potencjalnych nabywców odstrasza bowiem kwota - ponad 1,2 mln złotych, jaką musieliby wyłożyć na zakup tego budynku.


    Jak twierdzi starosta, nie było i nadal nie ma żadnych gotowych opracowań i koncepcji utworzenia w naszym mieście oddziału szpitala psychiatrycznego. Waldemar Paluch wystąpił jednak do Urzędu Marszałkowskiego z kilkoma pytaniami. Starosta chce wiedzieć, czy utworzenie takiego oddziału na terenie powiatu jest potrzebne, czy budynek przy ulicy Żabiej odpowiadałby standardom placówki medycznej, kto sfinansuje koszty adaptacji budynku i kto będzie finansował w przyszłości funkcjonowanie oddziału psychiatrycznego? Odpowiedzi na te pytania marszalek Województwa Świętokrzyskiegojeszcze nie zdążył udzielić. Wiadomo tylko, że opracowaniem koncepcji utworzenia oddziału zajmuje się wojewódzki konsultant ds. psychiatrii, dr Andrzej Plutecki.


    -Pieniędzy w budżecie powiatu na utworzenie oddziału psychiatrycznego nie ma i nigdy nie będzie - mówi starosta. Na razie realizacja zadań służby zdrowia stanowi bowiem zadanie państwa, a nie powiatu. Po opracowaniu koncepcji, na pewno marszałek poszukiwał będzie środków na utworzenie oddziału. Moim zdaniem, placówka jest potrzebna i są szanse naje] powołanie, ale nie ma pieniędzy.


    Jak nas poinformowano, jeśliby tylko zapadła decyzja o utworzeniu oddziału w budynku przy Żabiej, to zostałby przekazanym administrowanie starostwu powiatowemu, jako organowi założycielskiemu nowej placówki medycznej. Z pewnością w ślad za decyzją marszałka musiałyby przyjść do Ostrowca jednak pieniądze, a co najmniej gwarancje na ich pozyskanie. Tak więc wszystko zaczyna się i kończy na pieniądzach. Nawet nasze zdrowie psychiczne. A co będzie, jeśli budynek ostatecznie zostanie sprzedany, a biegli udowodnią, że oddział "psychiatryka" w Ostrowcu powinien być utworzony?
/ D.Kisiel /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 21795 razy,
ostatnio: 2019-11-20 03:15:40
Skomentuj artykuł:
Powrót