Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2001-09-04

Żółta kartka dla radnego dla radnego

      W czasie ostatniej sesji Rada przegłosowała nowy statut Gminy Ostrowiec i Regulamin Rady Miejskiej. Przewodniczący zespołu przedstawił projekt tych dokumentów, później wywiązała się krótka dyskusja, po uwzględnieniu uwag statut został przyjęty.


    Nie wiemy kto przygotowywał projekt, podobno grupa radnych. Znalazło się z nim jednak kilka zapisów, które wywołują zdziwienie. Jak to się stało, że po dziesięciu latach budowania systemu demokratycznego, jakże częstego odwoływania się przedstawicieli samorządu lokalnego na uprawnienia i rolę samorządu, radni sięgnęli po takie właśnie rozwiązania? Chodzi nam o par.18 Regulaminu Rady Miejskiej. Zacytujemy punkt 8 - "Przewodniczący Rady Miejskiej ma prawo przywołać radnego do porządku, jeżeli zakłóca on przebieg obrad sesji. Po dwukrotnym przywołaniu radnego do porządku przewodniczący rady zarządza opuszczenie przez radnego sali obrad ".


    W dyskusji nad projektem, na szczęście, szybko zareagował Romuald Mrugała. Zwrócił radnym uwagę na ten i kilka innych zapisów. W głosowaniu odrzucono je i dzięki temu radni uchronili się od śmieszności.


    Zapytajmy jednak, jak przewodniczący może usunąć z sali radnego wybranego w demokratycznych wyborach przez mieszkańców, który ma reprezentować ich interesy? A jeśli w tym czasie będzie głosowanie nad uchwałą, to radny siedzący w kozie lub może pozostający pod opieką strażnika miejskiego na korytarzu, aby nie wtargnął powtórnie na salę, zostanie wpuszczony na samo głosowanie czy też nie zostanie? Jeśli nie będzie uczestniczył w głosowaniu, to pan przewodniczący pozbawi go w rzeczywistości mandatu radnego.


    A to już jawne łamanie demokratycznych zasad ustrojowych. Można zejść na inną płaszczyznę i zapytać: za co można przywołać radnych do porządku? Za co należą im się żółte karki? A także - kto opracuje wzór takiej żółtej kartki? Kto będzie pilnował, że radny ma już dwie żółte kartki i że należy mu się czerwona, (czytaj: musi opuścić salę obrad). Owszem, przewodniczący ma obowiązek prowadzenia obrad sesji w sposób sprawny i demokratyczny, ale czy nie wystarczą do tego celu zwykle kary porządkowe? Otóż naszym zdaniem, kary porządkowe muszą wystarczyć i tylko takie mogą być stosowane. Dobrze, że radni są tego samego zdania.
/ fk,w/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 19383 razy,
ostatnio: 2019-11-13 03:17:07
Skomentuj artykuł:
Powrót