Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-04-01

W meczach przeciwko KSZO puściłem pięć goli...

      Mecz KSZO - Śląsk obserwowała żona, teść i brat Krzysztofa Pyskatego, którzy w Wielką Sobotę postanowili pokonać 100 km z rodzinnej Dębicy i na własne oczy przekonać się, jaką formę prezentuje Krzysztof. Sam golkiper Śląska przyznał, że mimo iż nie odpowiada za utratę żadnego gola, to nie jest z tego powodu zadowolony. Śląsk przegrał bowiem arcyważny, obliczany na tzw. 6 pkt, bój o I ligę.


    -Czy wierzę w utrzymanie się Śląska w ekstraklasie? Mam nadzieję, że zdobędziemy jeszcze tyle punktów, że załapiemy się do gier barażowych - mówi były bramkarz kieleckiej Korony, a dziś wrocławskiej jedenastki pierwszoligowej, Krzysztof Pyskaty. -W meczach przeciwko KSZO, faktycznie, puściłem aż pięć goli. Były to jednakże bardzo zacięte mecze, w których kibice -zarówno ci we Wrocławiu, jak i w Ostrowcu - wręcz domagali się bramek. Nie brakowało w nich sytuacji podbramkowych i nic dziwnego, że gole padały. Szkoda, że więcej strzelili ich gracze KSZO.


   
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 13476 razy,
ostatnio: 2019-11-12 15:12:46
Skomentuj artykuł:
Powrót