Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-01-12

Huty nie podzielono. Odwlekanie decyzji.

      Zaskakujący dla akcjonariuszy Huty Ostrowiec SA był wniosek o przełożenie najważniejszej decyzji w sprawie wyodrębnienia z huty samodzielnych spółek aż do 18 stycznia. Jest to już drugie przesunięcie terminu rozpatrywania tej propozycji, bowiem Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy rozpoczęło się 20 grudnia.


    Na grudniowym posiedzeniu akcjonariusze wyrazili zgodę na kontynuowanie działalności przez spółkę Huta Ostrowiec S.A. pomimo fatalnych wyników ekonomicznych, przy jednoczesnym zastrzeżeniu, że w dalszej kolejności będzie to już działalność samodzielnych podmiotów gospodarczych. Z uwagi na bardzo liczną dokumentację dotyczącą powołania pięciu nowych podmiotów gospodarczych na majątku ostrowieckiej huty, akcjonariusze zadecydowali, że do tej decyzji należy się odpowiednio przygotować i zapoznać z przygotowanymi materiałami. Obrady wznowiono 4 stycznia i wtedy niespodziewanie przedstawiciel Stalexportu poddał pod głosowanie wniosek o odłożeniu obrad do 18 stycznia.


      - Z powodu braku pełnej zgody wszystkich akcjonariuszy na przeprowadzenie restrukturyzacji i w konsekwencji wydzielenie pięciu samodzielnych spółek, zarząd Stalexportu wnioskuje o przełożenie obrad do 18 stycznia- stwierdził Krzysztof Faryna, reprezentant katowickiej spółki, która posiada blisko 70% akcji Huty Ostrowiec. - Ten czas w optymalny sposób zostanie wykorzystany na rozmowy z przygotowaniem planowanej restrukturyzacji.


    Choć wniosek był zaskoczeniem dla większości akcjonariuszy, to został przegłosowany miażdżącą przewagą, bo blisko 96% głosów. Decyzja o wyodrębnieniu spółek utworzonych na bazie najważniejszych wydziałów huty, a więc walcowni drobnej, prasowni, narzędziowni, energetyki i kolei, ciągle oddala się w czasie. A podczas piątkowego posiedzenia akcjonariusze otrzymali list od prezydenta Jana Szostaka oraz kserokopie korespondencji dotyczącej możliwości zakupu od Stalexportu akcji huty przez ostrowiecki MEC. Na grudniowym posiedzeniu przedstawiciel katowickiej spółki dyrektor Edward Szlęk, publicznie stwierdził, że żadna oferta w tej sprawie nie wpłynęła. Z listów krążących pomiędzy ostrowieckim MEC a Stalexportem, wynika, że 22 maja 2001 roku wysłano jednak zapytanie ofertowe do Katowic. Dwa dni później z Katowic wysłano korespondencję, podpisaną przez dyrektora ... Edwarda Szlęka, w której stwierdza się, że do 30 maja 2001 roku MEC-owi przedstawione zostanie memorandum dotyczące Huty Ostrowiec oraz zaprasza się partnera do dalszych rozmów w dogodnym terminie. W liście Jana Szostaka przypomniane są te fakty, jest także informacja, iż do 4 stycznia 2002 roku wspomniane przez Stalexport memorandum, nie zostało przedstawione. Prezydent Ostrowca Św. przedstawia swoją negatywną opinię na temat wyodrębnienia spółek, zarzuca Stalexportowi dbanie wyłącznie o własny interes oraz działanie na niekorzyść Huty Ostrowiec.


      List kończy się słowami ".. co może świadczyć o niepoważnym traktowaniu potencjalnego oferenta, a przede wszystkim niechęci zbycia akcji Huty Ostrowiec na rzecz MEC Sp. z o.o, a tym samym niechęci podjęcia prób ratowania spółki i utrzymania miejsc pracy".


     
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 12333 razy,
ostatnio: 2019-09-16 14:47:06
Skomentuj artykuł:
Powrót