Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-04-04

Ze Stomilem bez Toborka?

      Mocno poobijani byli po wygranym 3:1 meczu ze Śląskiem Wrocław piłkarze KSZO Ostrowiec

     

      Wygraną KSZO okupił kontuzją Artura Toborka, który już po kwadransie drugiej połowy opuścił boisko. - W starciu z Jarosławem Lato został uderzony w żebra. Już w przerwie prosił o zmianę, miał kłopoty z oddychaniem - mówił na pomeczowej konferencji Józef Antoniak, trener KSZO. - Wczoraj byłem na prześwietleniu, ale na ostateczną diagnozę muszę czekać do środy. Nadal bolą mnie żebra. Wątpię, żeby do soboty było wszystko w porządku - poinformował pomocnik KSZO. Wczoraj Artur Toborek nie brał udziału w zajęciach ostrowieckiej drużyny.


   

      Normalnie trenował za to Mariusz Unierzyski. W 75. minucie meczu ze Śląskiem musiał go zmienić Jerzy Gąsior, bo Unierzyskiego bolała głowa. - Nie mam pojęcia dlaczego. Miałem ciemno przed oczami. Zdarzyło mi się to po raz pierwszy. Może spowodowane było skokami ciśnienia, pogodą. Ale już godzinę, dwie po meczu wszystko było w porządku. Mam nadzieję, że to było chwilowe i więcej się nie powtórzy - powiedział Unierzyski.


   

      Wczoraj treningi wznowili również kontuzjowani w minionym tygodniu Jarosław Popiela i Przemysław Cichoń. - Trenowałem normalnie. Jadę jeszcze do Warszawy do doktora Machowskiego, żeby się upewnić, że z mięśniem dwugłowym wszystko jest w porządku - stwierdził Cichoń. Razem z nim do stolicy pojechał Tomasz Żelazowski, który od dłuższego czasu narzeka na bóle ścięgna Achillesa. Wczoraj normalnie trenował też Jarosław Popiela, który w meczu ze Śląskiem nie grał z powodu kontuzji stawu skokowego. Wszyscy będą prawdopodobnie gotowi na sobotni mecz ze Stomilem w Olsztynie.
/ gazeta.pl/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 11090 razy,
ostatnio: 2019-11-13 11:01:26
Skomentuj artykuł:
Powrót