Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2010-04-19

Jest dobrze?

Edukacja V kadencji

Ostatnia sesja Rady Miasta stała się okazją do podsumowań. Tym razem radni wysłuchali wiceprezydenta Jarosława Piotra Kopańskiego, który mówił o stanie ostrowieckiej oświaty na przestrzeni ostatnich czterech lat.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Najważniejszym zadaniem Gminy Ostrowiec w ciągu ostatnich lat była kwestia organizacji sieci przedszkoli, szkół podstawowych i gimnazjalnych oraz placówek niepublicznych.

- W ośmiu przedszkolach uczy się 1100 dzieci, w podstawówkach 3608 uczniów, a w gimnazjach 2010 uczniów. W trakcie aktualnej kadencji nasi radni ani razu nie głosowali nad likwidacją placówek oświatowych, a w ciągu trzech lat: 2007, 2008, 2009 mamy do czynienia z rozwojem placówek niepublicznych - mówi wiceprezydent Jarosław Piotr Kopański.

Według obliczeń, jakie przeprowadził Wydział Edukacji i Spraw Społecznych UM w Ostrowcu, na chwilę obecną nie zabraknie miejsc dla dzieci w przedszkolach.

- Musimy mieć świadomość, że nie 100% rodziców oddaje swoje dzieci do przedszkola. W interesie gminy leży jednak to, aby ten przywilej był jak najbardziej rozpowszechniony - kontynuował wiceprezydent.

Niestety liczba dzieci dramatycznie spadła, co skutkowało zmniejszeniem liczby oddziałów. W ciągu 3 lat ubyło 26 oddziałów i 1415 uczniów. Skutkowało to także zmniejszeniem liczby nauczycieli i etatów cząstkowych.

- Przekłada się to na duże pieniądze. W ubiegłym roku z tytułu tzw. subwencji oświatowej, musieliśmy wypłacić nauczycielom ponad 3 miliony złotych wyrównania. W naszym interesie leży, aby nauczyciele zarabiali więcej, aby tym samym dopłata do ich pensji była jak najmniejsza - stwierdził Jarosław Kopański.

Wzrosła też liczba stypendystów sportowych i tych, którzy pochodzą z rodzin o najniższych dochodach. W gimnazjach były realizowane programy, w ramach których organizowano dodatkowe zajęcia, mające podnieść stan wiedzy gimnazjalistów.

W ciągu ostatnich trzech lat przybyło też nauczycieli dyplomowanych. Na chwilę obecną zahamowany jest jednak dopływ młodych nauczycieli do zawodu. To nienajlepsze rozwiązanie. Niebawem może się bowiem okazać, że obecni nauczyciele odejdą na emeryturę, a młodych nauczycieli zabraknie.
/K. Tomala/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 21177 razy,
ostatnio: 2019-12-09 22:31:56
Skomentuj artykuł:
Powrót