Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2003-11-13

Umowy z Celsą podpisane

O jeden dzień dłużej


Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
      Podpisywanie umów o pracę z załogą huty miało się odbyć w ciągu trzech dni, tj. w poniedziałek, wtorek i środę - po około 800 osób w każdym dniu. Jednak w poniedziałek pracownicy Zakładu Wyrobów Walcowanych musieli przerwać składanie swoich podpisów pod umowami i do ponownego podpisywania przystąpić w czwartek.


    Początkowy zamysł, aby umowy były podpisywane na wydziałach a nie w biurowcu - mimo pewnych oporów ze strony pracowników White & Case" - został wprowadzony w życie.


    W poniedziałek, jako pierwsi umowy z Celsą podpisywali pracownicy Zakładu Wyrobów Walcowanych.


    -Kłopoty wzięły się ze złej interpretacji zapisów pakietu socjalnego, które wyraźnie krzywdziły pracowników ze stanowisk nierobotniczych -mówi wiceprzewodniczący Solidarności, Zbigniew Chamera. Trochę za późno przechwyciliśmy te umowy, stąd też niektórzy pracownicy niepotrzebnie wystali się w kolejce po trzy, cztery godziny. W poniedziałek nie akceptowane przez nas umowy, zdążyło podpisać około pięciuset osób.


    Według wiceprzewodniczącego, pracownicy mieli zapisane w umowach jedynie stawki godzinowe, co w miesiącach, w których jest dużo świąt, nie gwarantowało im pełnego dodatku w kwocie 354 złote. Zgodnie z pakietem socjalnym, w umowie powinni mieć wpisane miesięczne wynagrodzenie brutto, czyli stawkę na dzień 1 lipca pomnożoną przez 176 godzin, a także kwotę 354 złote dodatku wynegocjowanego z Hiszpanami.


    We wtorek pracownicy Zakładu Wyrobów Kutych otrzymali do podpisu umowy na czas nieokreślony zawierające wynagrodzenie brutto i dodatek.


    -Na umowie nie ma wzmianki, że Celsa Huta Ostrowiec gwarantuje każdemu pracownikowi zatrudnienie przez 19 miesięcy -dodaje Z. Chamera. Nie ma w tym nic niewłaściwego, bo umowa o pracę jest dokumentem prawa pracy i zostaje zawarta na czas nieokreślony. Gwarancje, o których mowa, są zapisane w pakiecie socjalnym, a więc w tym dokumencie, w którym one być powinny.


    Pani mecenas Magdalena Kruk nie chce nazywać tego, co się stało w poniedziałek, falstartem.


    -To nie był żaden falstart, lecz jedynie drobne, techniczne nieporozumienie -mówi. Część umów o pracę została ponownie wydrukowana, bo zakradł się do nich pewien chochlik.


    Tym razem podpisujemy umowy, w pełni odpowiadające zapisom pakietu socjalnego. Przedłuży to cały proces o jeden dzień, ale wszystko jest pod kontrolą. W sumie podpiszemy umowy z 2. 078 osobami. W grupie podpisujących w Celsą Huta Ostrowiec umowy są również pracownicy syndyka, choć nie wszyscy.


    Część z nich bowiem wyraziła wolę pozostania w Biurze Syndyka.


    Jak widziałem, pracownicy ZWK byli w dobrych nastrojach. Podpisywanie umów odbywało się sprawnie, choć przez cały korytarz ciągnął się długi ogonek oczekujących. Po okazaniu dowodu osobistego, każdy pracownik otrzymywał stosowny dokument, na którym - po przeczytaniu - składał swój podpis. Wszystko trwało około trzech minut. Niektórzy wychodząc z pokoju z podpisaną umową, czuli prawdziwą ulgę.


    -Jestem zadowolony z umowy, którą przedłożono mi do podpisania -mówi przewodniczący Solidarności na Wydziale Prasowni, Adam Krzemiński. Słyszałem o kłopotach, jakie spotkały moich kolegów z ZWW. Cieszę się, że wszystko zostało szybko poprawione. Przejęcie mojego wydziału przez Hiszpanów, przyniosło zmiany na lepsze. Nie mamy już kłopotów z żelazostopami. Produkcja - głównie na eksport - toczy się normalnym rytmem. Do Cegielskiego wysyłamy jedynie 11 proc. naszej produkcji.


    W środę umowy podpisywali pracownicy pionu dyrektora generalnego wraz z ekonomicznym, pionu głównego księgowego i dyrektora technicznego. W sumie ok. sześciuset osób.


    Następnego dnia - w czwartek - już po raz drugi umowy podpisali pracownicy ZWW. W sumie 753 osoby. Tym razem podpisali umowy nie zawierające żadnych błędów.


    W. Rogala
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 11933 razy,
ostatnio: 2019-12-06 04:07:39
Skomentuj artykuł:
Powrót