Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2003-11-02

Po weryfikacji konwencja SLD

Poseł na tak


Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
      W miejskiej organizacji SLD w Ostrowcu zakończył się proces weryfikacji. Z 206 członków partii 27 osób nie złożyło potwierdzenia o przynależności do SLD, innymi słowy nie poddało się weryfikacji.


    W tym gronie był jeden z radnych - Zbigniew Moskalewicz, ale on już od dawna bardziej utożsamiał się z organizacją związkową niż z partią.


    Decyzja radnego nie była więc zaskoczeniem.


    Weryfikację ma już za sobą Zdzisław Kałamaga. Partyjni koledzy nie mieli do posła wielu pytań, co było zaskoczeniem chyba dla niego samego. Weryfikacja przeszła więc gładko i szybko jak zabieg kosmetyczny, chociaż w czasie zebrań w kołach zarzucano posłowi słabą więź z członkami partii. W pierwszych wypowiedziach prasowych Zdzisław Kałamaga mówił nieco ironicznie o całym tym procesie. Skoro nawet SLD -owski poseł daje do zrozumienia, że weryfikacja jest farsą, to co mają sądzić o tym, co dzieje się w SLD, partii jakby nie było rządzącej, zwykli obywatele? Posła czeka jednak w tym tygodniu kolejne spotkanie. W najbliższą sobotę odbędzie się miejska konwencja SLD, w której będzie on uczestniczył jako delegat wybrany przez członków własnego koła.


    -My, na dole weryfikujemy się co pół roku, więc nie podchodzimy do tego tak emocjonalnie. Obecny proces nazwałbym raczej przeglądem kadr, a słowo weryfikacja zastąpiłbym dyskusją w partii - twierdzi Marek Karabin, przewodniczący miejskiej organizacji SLD w Ostrowcu. Z 290 członków, bo tyle liczyła na początku roku miejska organizacja, za nie wywiązywanie się ze statutowych obowiązków skreślonych zostało 59 osób. Weryfikacja zrodziła się po aferach na "górze", tam jest chyba potrzebna.


    Wielu naszych czytelników pyta, jakie są obecnie wzajemne relacje między miejską organizacją SLD a prezydentem.


    -Do czasu wyjaśnienia zarzutów przez prokuraturę, prezydent zawiesił swoje członkostwo i działalność w SLD. Była to jego decyzja -wyjaśnia Marek Karabin. -Status prezydenta można więc określić jako sympatyka lewicy. Powołanie na wiceprezydentów członków SLD jest potwierdzeniem tych słów. Prezydent deklaruje, że jest do dyspozycji SLD. Po wyjaśnieniu wszelkich kwestii prawnych zamierza wrócić do partii. Jeśli tak się stanie, będzie poddany weryfikacji tak, jak każdy inny członek SLD.


    (fk)
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 10503 razy,
ostatnio: 2019-12-15 22:29:10
Skomentuj artykuł:
Powrót