Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-01-27

Stalexport nie odpuszcza

Skarga o uchylenie wyroku sądu polubownego


Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
      Stalexport S. A. wniósł do Sądu Okręgowego w Kielcach skargę o uchylenie wyroku Sądu Arbitrażowego przy Krajowej Izbie Gospodarczej w Warszawie, dotyczącego sporu między katowicką spółką a gminą Ostrowiec o ustanowienie zastawów na trzech spółkach gminnych (MWiK, MPK i OTBS), którymi gmina Ostrowiec poręczyła transakcję sprzedaży akcji Huty Ostrowiec SA.


    -Sąd polubowny rozstrzygnął, trwający od kilkunastu miesięcy pomiędzy Stalexport S. A. a Gminą Ostrowiec Świętokrzyski, spór dotyczący sprzedaży przez Stalexport S. A. na rzecz Agencji Rozwoju Lokalnego S. A. w Ostrowcu Świętokrzyskim akcji Huty Ostrowiec, skupiający się na zobowiązaniu gminy do zabezpieczenia realizacji transakcji i wyrokiem z grudnia ubiegłego roku oddalił nasze roszczenie -mówi dyrektor Biura Stalexportu, Marek Cywiński. Choć od wyroku sądu polubownego nie przysługuje odwołanie, orzeczenie to - jako uchybiające praworządności, a po części również zasadom współżycia społecznego - stało się przedmiotem skargi Stalexport S. A. o uchylenie wyroku sądu polubownego.


    W skardze wniesionej do sądu powszechnego - Sądu Okręgowego w Kielcach, Stalexport S. A. zarzuca, że wyrok został wydany z naruszeniem m. in. zasady dyspozytywności, co oznacza, że sąd nie rozpoznał żądania Stalexport S. A. zgłoszonego w pozwie, jednocześnie pozbawił stronę możliwości dochodzenia na drodze sądowej realnego wykonania zobowiązania, a tym samym skorzystania z roszczeń i uprawnień, jakie zostały jej przyznane przez przepisy prawa powszechnego.


    Ponadto Stalexport zarzucił sądowi polubownemu rażące naruszenie przepisów prawa cywilnego materialnego, poprzez błędne zakwalifikowanie powstałego stosunku prawnego i w związku z tym uchybienie praworządności, która winna zapewniać uczestnikom obrotu gospodarczego m. in. poczucie przewidywalności rozstrzygnięć sądowych, a także stabilności i pewności norm prawnych, bez których nie jest możliwe prawidłowe funkcjonowanie tak systemu społecznego, jak i gospodarczego.


    Zarzuty skargi sprowadzają się zatem do stwierdzenia, że wyrok wydany z pominięciem fundamentalnych zasad, jakimi winno rządzić się państwo prawa oraz elementarnych zasad, którymi powinny kierować się sądy, niezależnie od tego, czy są to sądy powszechne, czy też polubowne, nie może się ostać i winien być -jako uchybiający praworządności - uchylony.


    War to dodać, że w innej sprawie -dotyczącej sporu między Agencją Rozwoju Lokalnego a Stalexportem o zapłatę 133 tys. złotych za akcje huty, przegranym przez ARL, Stalexport uzyskał od Sądu Apelacyjnego w Katowicach tzw. klauzulę wykonalności.


    -Władze gminy, do której należy ARL, z wyraźną niechęcią podeszły do realizacji poprzedniego wyroku Sądu Arbitrażowego i starały się odwlec moment zapłaty należności -mówi dyrektor Cywiński. Wyrok Sądu Apelacyjnego pozwala nam na podjęcie bardziej stanowczych kroków, w celu wyegzekwowania naszych należności od ARL.


    Leszek Mizielski, rzecznik prezydenta, a zarazem wiceprezes ARL, nie obawia się pogróżek Stalexportu.


    -Owszem, Stalexport wystąpił do sądu o taką klauzulę, ale nie ma ona żadnej wartości - mówi. Jak wiadomo, dużo wcześniej wystąpiliśmy do Sądu Okręgowego w Kielcach o uchylenie poprzedniego wyroku Sądu Arbitrażowego. Stoimy na stanowisku, że Sąd Apelacyjny w Katowicach powinien -przed wydaniem postanowienia zasięgnąć w tej sprawie informacji w Sądzie Okręgowym w Kielcach. Sąd tego nie uczynił, a zatem jego werdykt nie może mieć mocy prawnej.


    W. Rogala
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 19962 razy,
ostatnio: 2019-11-12 15:46:10
Skomentuj artykuł:
Powrót