Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-01-05

Prezydencki pasztet na święta


Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
      Nie wszystkim posmakował prezydencki "pasztet" na święta. Niektórym radnym, bo nie zachwycili się zafundowanym społeczeństwu, za pieniądze podatników, dodatkiem do jednej z gazet, a także przechodniom, którzy nagabywani przed ZDK na konsumpcję pasztetu, uprzejmie dziękowali.


    Na sesji - w ramach punktu "Interpelacje i zapytania" - dwaj radni próbowali dociec, ile budżet gminy będzie kosztował rzekomo darmowy dodatek do jednej z gazet zatytułowany "Ostrowieckie Fakty".


    -Jest mi bardzo miło, że jestem wydawcą tej gazety, szkoda tylko, że nic o tym nie wiedziałem -powiedział radny, W. Bylak. Chcę zapytać ile kosztuje jego wydawanie? Pytanie to uściślił radny M. Potocki, który spytał o koszt jednego wydania i nakład tego dodatku.


    -Chciałbym również wiedzieć, czy celem statutowym Agencji Rozwoju Lokalnego jest wydawanie gazety w gazecie, czy też rozwój rynku lokalnego i przedsiębiorczości -zapytał radny. Proszę o wyjaśnienie, jaką rolę spełnia pani Teresa Czajkowska jako szef agencji i zarazem redaktor naczelny gazety w gazecie? Czy jest to kolejny rzecznik prasowy pana prezydenta? Proszę również o umożliwienie wglądu do umowy? Odpowiedź prezydenta była nad wyraz lakoniczna. Prezydent stwierdził bowiem, że obowiązkiem gminy jest informowanie społeczeństwa o pracy samorządu, prezydenta, Rady Miasta, radnych oraz pokazywanie pełnej i nie ubarwionej politycznie informacji. Na łamach dodatku tego typu informacje mają się ponoć ukazywać.


    -Na pewno nie będzie to forum polityczne, ani w jakiś sposób zabarwione emocjonalnie -powiedział prezydent.


    Z przecieków do prasy można się było dowiedzieć, że dodatek ma kosztować około 2 tys. zł tygodniowo.


    Dodatek robi i finansuje - jak można się domyślać - Agencja Rozwoju Lokalnego, mająca nowego przywódcę.


    Czy to drogo, czy tanio? Prezydent uważa, że to daleko taniej niż niektóre gazety na terenie Ostrowca otrzymywały z budżetu. Jednak swego stwierdzenia żadnym dowodem nie poparł. Oświadczył tylko, że zrobi to na piśmie.


    Pytany na ostatniej sesji przez radnego Marka Potockiego ile Urząd Miasta kosztuje "gazeta w gazecie" Jan Szostak nie udzielił odpowiedzi.


    Dwóch członków Samoobrony postanowiło sporządzić pasztet według przepisu pana prezydenta, opublikowanego w owym dodatku.


    Dobrali odpowiednie składniki, w tym mięso przypominające wyglądem zająca i całość starannie upiekli.


    Swoje dzieło nazwali "pasztetem dwóch kadencji". Potem wyszli z tym na ulicę, aby spytać o zdanie przechodniów.


    -Ludzie śmieją się z tego pasztetu, choć nie wszyscy -mówi członek Samoobrony. Mówią, że pomysł z nową gazetą jest dość dziwaczny.


    (w)
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 16986 razy,
ostatnio: 2019-12-14 12:35:13
Skomentuj artykuł:
Powrót