Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2009-10-05

Trudny start

Młodym ludziom start w dorosłe życie często sprawia wiele trudności, nie mam tu na myśli wyłącznie kwestii finansowych. Zdecydowanie poważniejszy problem jaki dotyka młodzież to problem złego wychowania i nieodpowiednich wartości jakie wpajamy własnym dzieciom.
Większości z nas nie podoba się gdy ktoś z naszych znajomych siada za kierownicę pod wpływem alkoholu, bądź zdradza żonę z jej najlepszą przyjaciółką. Istnieje jednak taka grupa ludzi, dla których takie wybryki to rzecz normalna, to sytuacja nie budząca w nich najmniejszego nawet zgorszenia. Wręcz przeciwnie to coś co zdaniem tych ludzi zasługuje na poklask.

Jeszcze nie tak dawno temu, ludzi którym wpojono złe wzorce było zdecydowanie mniej. Dziś kiedy zewsząd płynie przyzwolenie na narkotyki, alkohol, i pozamałżeński sex normalna masa ludzka w naturalny sposób przestaje istnieć. Nie ma w tym nic dziwnego. Ktoś kto wyznaje złe wartości bardzo szybko ściągnie na złą stronę osobę o słabym kręgosłupie moralnym, która nie zdążyła jeszcze ulec demoralizacji. A o to teraz nie trudno. W serialach telewizyjnych (oglądanych przez całe rodziny) fabuła jest prosta, chodzi o to aby zdobyć jak najwięcej kasy. Nieważne jak, ważna jest kasa. Najgorsze jest to, że bez najmniejszych wyrzutów sumienia pozwalamy naszym pociechom oglądać seriale wpajając im, że to historie miłosne. Od tej chwili nasze dzieci już zawsze będą kojarzyć miłość z pieniędzmi. W ten właśnie prosty sposób tworzy nam się pokolenie "Galerianek". Głośny ostatnio film Katarzyny Rosłoniec wstrząsnął opinią publiczną. Wszystko dlatego, że opowiada brutalna prawdę o współczesnych nastolatkach. Takie rzeczy jakie możemy zobaczyć w "Galeriankach" dzieją się obok nas, tylko że nam wygodnie jest tego nie zauważać. Goniąc nieustannie za pieniądzem nie mamy czasu na cudze sprawy, ledwie wystarcza nam go na własne. W niedalekiej przeszłości rodzina stanowiła wartość najważniejszą a więzy krwi były nierozerwalne. Dziś od rodziny ważniejsza jest praca w Anglii i odkładanie pieniędzy na koncie. W ten właśnie sposób wspólne życie zaczyna wiele małżeństw. Kilka lat na obczyźnie a później wspólne życie, w tym czasie dziećmi mogą zająć się dziadkowie. W ten sposób powstaje "euro-sieroctwo". To poważny problem, który z całą pewnością nie został wyssany z palca. Dzieci, nawet te najlepsze gdy zabraknie im rodziców zbuntują się przeciwko swym opiekunom. Taki mały buntownik to łatwy cel, który można wykorzystać.

Bunt podopiecznych w poprawczaku sprawił, że wzięto domy poprawcze pod lupę. Wyniki śledztwa są zaskakujące, wewnątrz domów poprawczych wykryto wiele nieprawidłowości. Wyszło też na jaw, że domy poprawcze są przepełnione a liczba nowych podopiecznych wciąż rośnie.

Zastanawiam się jak wielu wychowanków domów poprawczych ma swych rodziców poza granicami kraju?!
/Michał Mendak/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 10252 razy,
ostatnio: 2019-11-19 05:40:12
Skomentuj artykuł:
Powrót