Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2010-11-02

Piłkarze KSZO przegrali w Wodzisławiu 1:3


Dawno już piłkarze KSZO Ostrowiec nie zaczęli ligowego spotkania tak fatalnie jak w sobotę Wodzisławiu Śląskim. Po 22 minutach przegrywali z Odrą 0:3 i było już praktycznie po meczu...

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
-W pierwszych minutach zagraliśmy tragicznie, nie poznawałem swojego zespołu. Ani w obronie, ani w ataku nie radziliśmy sobie tak, jak powinniśmy, pomoc praktycznie nie istniała. Na pewno miała na to wpływ absencja Jarka Białka i Daniela Dybca, byliśmy też po ciężkim meczu Pucharu Polski z Polonią Warszawa. Wiedziałem, że pierwsze minuty będą dla nas trudne. Niestety, piłkarze Odry wykorzystali nasze chwile słabości i po 22 minutach prowadzili już 3:0. Po przerwie było lepiej, po ostrej rozmowie w szatni zespół zaczął walczyć, ale udało się zdobyć tylko jedną bramkę.

W pojedynku z Odrą z powodu czterech żółtych kartek nie mógł zagrać środkowy obrońca Daniel Dybiec, kontuzja wyeliminowała z tego spotkania lidera drugiej linii Jarosława Białka. Brak tych zawodników był aż nadto widoczny. Defensywa, która z konieczności zagrała w innym ustawieniu - Radosław Kardas z Rafałem Lasockim na środku, Jovan Ninković na lewej stronie - w pierwszych minutach nie współpracowała tak, jak powinna. Popełniła kilka prostych błędów w ustawieniu, które wykorzystali gospodarze.

DRAMAT DO PRZERWY


Po 22 minutach drużyna Odry prowadziła 3:0 i było już praktycznie po meczu. Dwa razy na listę strzelców wpisał się Andrzej Rybski, raz Marcin Chmiest, dla którego było to pierwsze trafienie w lidze po czterech latach. W przerwie trener Czesław Jakołcewicz przeprowadził ze swoimi zawodnikami ostrą rozmowę i na drugą połowę wyszedł już inny zespół KSZO. W 49 minucie zdobył bramkę - jej autorem był Michał Stachurski (strzał głową), a podającym z rzutu wolnego Jakub Cieciura. Dla popularnego "Stasia" było to trzecie ligowe trafienie w tym sezonie. I pod względem liczby bramek zrównał się z najlepszym dotąd strzelcem Krystianem Kanarskim.

ZBYT ŁATWO STRACONE PUNKTY


Michał Stachurski w drugiej połowie miał jeszcze jedną okazję do zdobycia bramki, po dośrodkowaniu Tomasza Persony, ale zabrakło mu precyzji. -Nie trafił czysto w piłkę. Szkoda, bo była to znakomita sytuacja - mówił trener Czesław Jakołcewicz. Strzałem z dystansu Michała Buchalika próbował zaskoczyć Adrian Frańczak, uderzali też Radosław Kardas i Jakub Kapsa, ale bez efektu.


-Po przerwie zespół zmobilizował się i walczył, ale to, co zrobił w pierwszych minutach, to był dramat. Na pewno długa podróż w dniu meczu, brak odżywek też miały na to wpływ, ale nie ma usprawiedliwienia. Tak nie można grać w piłkę. Za łatwo oddaliśmy punkty - dodał szkoleniowiec.

W SOBOTĘ Z GKS


W meczu dwóch klubów, które mają poważne problemy finansowe, górą była Odra. Piłkarze KSZO nadal są bez wyjazdowego zwycięstwa w tym sezonie. Wszystkie trzy wygrane zanotowali na własnym boisku, a okazja na czwartą w najbliższą sobotę. Podopieczni trenera Czesława Jakołcewicza w Ostrowcu zagrają z GKS Katowice, który - podobnie jak KSZO - ma na koncie zaledwie 11 punktów.


Odra Wodzisław - KSZO Ostrowiec 3:1 (3:0)


Bramki: 1:0 Andrzej Rybski 10 min., 2:0 Rybski 14, 3:0 Marcin Chmiest 22, 3:1 Michał Stachurski 49.


KSZO: Dymanowski 5 - Stachurski 5 Ż, Kardas 5, Lasocki 5, Ninković 4 Ż - Cieciura 4, Skórnicki 3, Wolański 5, Frańczak 5 - Kanarski 5 Ż, Nawrocik 5.


Odra: Buchalik - Chrabąszcz Kłos, Radler, Szałek - Shalamberidze, Markowski, Jary, Skrobacz - Rybski, Chmiest.


Zmiany: KSZO: 46' Mąka 4 za Skórnickiego, 70' Persona 1 za Cieciurę, 82' Kapsa nie klas. za Nawrocika. Odra: 66' Kokoszka za Shalamberidze, 67' Sobik za Skrobacza, 90' Bańczyk za Rybskiego. Sędziował: Marek Karkut z Warszawy. Widzów: 800.
//dor/, 30 paždziernika 2010, 20:37/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 12381 razy,
ostatnio: 2019-12-07 20:31:14
Skomentuj artykuł:
Powrót