Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2001-06-27

Piłkarski i kibicowski skandal prasowy

      W piątkowym wydaniu "Tempa" w rubryce Forum Kibica opublikowano wypowiedź kibica Marcina Walasa z Ostrowca Świętokrzyskiego. Oto, co napisano: "...Z tekstu wyłania się obraz klubu, w którym nie ma żadnych problemów. Tymczasem są: trener Krzysztof Tochel nie podpisał kontraktu na nowy sezon i chodzą słuchy, iż ma go zastąpić Józef Antoniak, który nie cieszy się autorytetem w Ostrowcu; piłkarze z podstawowego składu też nie mają nowych kontraktów, bo klub zalega im z płatnościami za zakończony przed kilkoma dniami sezon; prezes Jan Szostak mówi, że szuka sponsora, któremu chętnie oddałby miejsce w nazwie klubu. Tego sponsora szuka już od kilku miesięcy, a teraz, na trzy tygodnie przed nowym sezonem jest już chyba za późno; prezes Szostak, który jest również burmistrzem Ostrowca i kandyduje do Senatu, nie chce przekształcenia klubu ze stowarzyszenia w spółkę akcyjną z prostej przyczyny -jako burmistrz czy senator nie mógłby w spółce pełnić żadnej funkcji, zaś w stowarzyszeniu - może; nie negując wielkiego wkładu prezesa Szostaka w sukcesy KSZO, chciałbym mu zadedykować myśl Leszka Millera - mężczyznę poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy".


    Marcin Walas o tym, że jego nazwisko ukazało się w "Tempie" dowiedział się ...od kogoś telefonującego z... Opatowa. Kupił więc gazetę i nie mógł uwierzyć, że ktoś najzwyczajniej w świecie podszył się pod niego. Telefonował do redakcji w Krakowie, ale kazali mu pisać oświadczenie. Zrezygnowany więc przyszedł do naszej gazety. Wyjaśnił, że ani nie udzielał wywiadu, ani nie telefonował, ani nie emailował żadnego tekstu do "Tempa".

    Ba, stwierdził, że nie jest nawet kibicem piłkarskim, a na meczu był, owszem, ale jako ...saksofonista przygrywający do widowiska piłkarskiego.

    Powiedział nam, że w Ostrowcu, a sprawdzał to, jest jedynym mieszkańcem o takim imieniu i nazwisku. Teraz obawia się o reakcję prezydenta, tym bardziej, że pracuje w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej, a więc placówce podległej urzędowi miasta. W sprawie Marcina Walasa telefonowaliśmy zarówno do "Tempa", jak i do prezydenta Szostaka. W "Tempie" poproszono nas o przesłanie satysfakcjonującego Marcina Walasa tekstu z wyjaśnieniami. Redaktorzy "Tempa" interweniowali także u prezydenta, by ten nie wyciągał w stosunku do niego żadnych konsekwencji służbowych.

    -Ktoś naprawdę czuje się zagrożony sukcesem klubu - skomentował wydarzenie prezydent.

    Tyle, że naszym zdaniem wypowiedź do gazety nie była skierowana bezpośrednio do prezydenta, a raczej do Marcina Walasa, któremu ktoś chciał zrobić wyjątkowego psikusa lub na złość. Najprawdopodobniej ta osoba pochodzi z Opatowa, bo właśnie tam rządzi burmistrz (tak jest w tekście "Tempa") i z rozpędu, przyzwyczajenia podała, że w Ostrowcu także pierwszoplanową postacią jest ...burmistrz Szostak.

/ D.Kisiel /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 23045 razy,
ostatnio: 2019-12-07 02:17:57
Skomentuj artykuł:
Powrót