Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2010-03-01

Wszyscy otrzymali pomoc

Udany rok Banku Żywności

O pracy Świętokrzyskiego Banku Żywności w minionym roku i planach na najbliższe miesiące rozmawialiśmy z prezes Marią Adamczyk.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Pani prezes, ubiegły rok dla Świętokrzyskiego Banku Żywności był bardzo udany. Zmodernizowaliście pomieszczenia, w których mieści się bank, a na półkach zalegał towar.

- Zgadza się. Wszystkie organizacje, które zwróciły się do nas o pomoc, otrzymały ją. Cieszymy się, że mieliśmy się czym dzielić. Udało się zakupić wózek widłowy, który jest niezbędny przy pracy w magazynach. Zbudowaliśmy chłodnię, dzięki której mogliśmy przyjąć większą ilość serów i masła.

Co udało się zrobić w 2009 roku?

- Przede wszystkim wyremontowaliśmy pomieszczenia biurowe, magazyny i zakupiliśmy nowy sprzęt biurowy. Budynki, w których mieszczą się magazyny zostały ocieplone i umalowane. Nasz bank mieści się w dużych budynkach, których remont jest bardzo kosztowny. Udało się więc go wyremontować dzięki ludziom dobrej woli, którzy zawsze nas wspierają. Chciałabym tu podziękować Mirosławowi Dąbrowskiemu, który pomógł nam bardzo przy nowej elewacji oraz firmie Teranova, która ufundowała farby. Z kolei dzięki dyrektorowi Zespół Szkół Nr 2 -Arturowi Łapińskiemu i instruktorowi - Henrykowi Gieradzie, grupa uczniów z tejże szkoły pomogła nam w remoncie.

Ostatnio dużo mówiło się o organizacjach pożytku publicznego, które muszą odprowadzać opłatę za użytkowanie lokali. Czy bank płaci podobny podatek?

- Jesteśmy zwolnieni z podatku za wynajmowany lokal. Utrzymujemy się ze środków, które pozyskujemy z konkursów ogłaszanych przez różne podmioty. Są to kwoty niewielkie, ale udało się nam nawiązać kontakt z każdą gminą w naszym województwie. Wiadomo, że żywność jest za darmo, ale bank musi się utrzymać. Gminy pomagają nam na tyle, na ile są w stanie. Wcześniej niektóre z nich korzystały z pomocy, jednak nas nie wspierały.

Jak układa się współpraca z gminami powiatu ostrowieckiego?

- Współpraca układa się bardzo dobrze. Jak już powiedziałam, gminy starają się nam pomagać, aby Świętokrzyski Bank Żywności mógł funkcjonować. Dostajemy dofinansowanie z powiatu i z Urzędu Miasta. Myślę, że w tym roku uda się zwiększyć fundusze, bo wystąpiliśmy o większe dotacje. Mam nadzieję, że komisja, która będzie rozpatrywać wnioski, pozytywnie odniesie się do naszej prośby.

Jakie programy w 2009 roku realizował Świętokrzyski Bank Żywności?

- Wszystkie programy, w jakich udział bierzemy narzucane są przez Federację Polskich Banków Żywności. Skierowane są one do pracowników banków. Korzystamy z tego w 100%. Bierzemy też udział w akcjach, jakie federacja propaguje. Mam tu na myśli PEAD i zbiórki żywności.

Z jakimi organizacjami współpracował Świętokrzyski Bank Żywności w ubiegłym roku?

Przede wszystkim współpracowaliśmy z organizacjami pozarządowymi z terenu całego województwa świętokrzyskiego. Cieszy nas fakt, że bardzo dużo kieleckich instytucji zgłasza się do nas o pomoc pomimo, że w Kielcach jest Bank Żywności. Takich organizacji w 2009 roku było około 120. Wydawały one towar unijny. Niektóre z nich dożywiają od 2 do 3 tysięcy osób. Poza tym uczestniczyłam w spotkaniu zorganizowanym przez Urząd Marszałkowski. Były na nim przedstawiciele świętokrzyskich Domów Pomocy Społecznej. Dzięki niemu wiele organizacji odnalazło nasz bank i otrzymało też towar pomimo, że nie zgłosiły się do nas wcześniej. W tym roku organizacje te złożyły już pisma i będą korzystać z pomocy.

W ubiegłym roku w Ostrowcu były trzy zbiórki żywności. W porównaniu z latami ubiegłymi były one rekordowe. Ile udało się zebrać podczas tych akcji?

- Każda zbiórka dawała około 5 ton żywności. To bardzo dużo, ponieważ w poprzednich latach zbieraliśmy 2-3 tony. Rok 2009 był bardzo udany pod tym względem. W całym województwie też zebraliśmy więcej. Otrzymaliśmy za to nagrodę z Federacji Polskich Banków Żywności. Co roku przyłącza się do nas więcej organizacji. Dzięki zbiórkom w Ostrowcu pomoc otrzymało 7,5 tysiąca osób. Żywność wydawana była potem przez szkoły i Polski Czerwony Krzyż. W zbiórki włączają się małe dzieci ze szkół podstawowych, które w sposób śmiały i odważny reklamują zbiórkę. Dzięki m.in. takim wolontariuszom mamy tak dobre efekty.

Pod koniec 2009 roku dużo mówiło się o nowym samochodzie dla Świętokrzyskiego Banku Żywności. Kiedy należy się spodziewać, że bank go otrzyma?

- Bardzo się cieszymy, że senator Michał Okła, który gościł w naszym banku, zadeklarował swoją pomoc przy zakupie nowego samochodu. To od niego wypłynęła inicjatywa pomocy. Mamy już pierwsze pieniądze, jednak nie mamy jeszcze całej sumy. Planujemy zakup nowego samochodu o udźwigu 3,5 tony, dzięki któremu będziemy mogli przewozić towary z banków krajowych. Wiele firm otwiera się na pomoc i dzięki tej inwestycji moglibyśmy odbierać od nich produkty. Samochód, którym dysponujemy, uniemożliwia jednak przewóz dużej liczby towaru.

Co jeszcze jest potrzebne bankowi żywności?

- Chcielibyśmy umalować podłogę w nowym magazynie spożywczą farbą. Powierzchnia magazynu jest duża i jest to bardzo kosztowne.

W co jeszcze w ciągu najbliższych miesięcy zaangażuje się Świętokrzyski Bank Żywności?

- Przygotowujemy się już do Wielkanocnej Zbiórki Żywności. Przygotowanie akcji, zebranie potrzebnych zezwoleń trwa około miesiąca. Nie wszystkie banki do tego przystępują, ale my zawsze bierzemy w niej udział. Od marca zajmiemy się PEAD-em. Będziemy go pilotować do końca roku. We wrześniu będzie kolejna zbiórka żywności, tym razem po raz szósty ruszy program "Podziel się posiłkiem". W grudniu tradycyjnie będzie bożonarodzeniowa akcja. Wiemy, jak bardzo potrzebne są podobne zbiórki, bo wiele osób potrzebuje pomocy.

Dziękuję za rozmowę.
/K. Tomala/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 17709 razy,
ostatnio: 2019-12-12 11:21:47
Skomentuj artykuł:
Powrót