Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2007-09-10

Inwestujmy w siebie

Rozmowa z wicemarszałkiem województwa świętokrzyskiego Zdzisławem Wrzałką

- W mediach coraz częściej pojawiają się doniesienia o ogromnych pieniądzach, jakie mają trafić do Polski w ramach Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki. Wciąż mało jednak mówi się o szczegółach: ile konkretnie dostaniemy i na co będziemy mogli te unijne dotacje przeznaczyć. Jak to będzie wyglądać w naszym regionie?

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
- Co do kwot, to możemy się wyrażać dość precyzyjnie. Wiadomo na pewno, że dla województwa świętokrzyskiego przeznaczona została pula 317,5 miliona euro, czyli ponad miliard złotych. To ogromna kwota, nieporównywalna z niczym, czym do tej pory mogliśmy dysponować na cele, określone w programie Kapitał Ludzki. Te cele, mówiąc najogólniej, to inwestowanie w rozwój ludzi, a więc podnoszenie ich kwalifikacji zawodowych, ułatwianie startu na rynku pracy, tworzenie nowych możliwości awansu zawodowego, pomoc w "wydobywaniu się" ze środowisk patologicznych i tak dalej. Planowany jest w związku z tym wieloletni cykl szkoleń i kursów, z których mieszkańcy regionu będą mogli korzystać za darmo. Powtórzę: takiej szansy na zainwestowanie w siebie jeszcze nie mieliśmy. Były pomysły, były koncepcje, ale wiecznie brakowało pieniędzy. Teraz pieniądze są i to naprawdę duże. Nic, tylko korzystać.


- Poproszę więc o czysto użytkową informację: kiedy i jakie szkolenia będą się odbywać? Kto je będzie organizować?

- Jesteśmy na etapie przygotowań do praktycznego uruchomienia programu. Będzie to polegać na rozpisaniu konkursów dla potencjalnych organizatorów szkoleń; w ramach tej procedury wybierzemy najlepsze propozycje. Wyłonione w konkursach instytucje zajmą się z kolei przeprowadzeniem naboru na poszczególne kursy. Ma to być proces permanentny, bo realizacja programu Kapitał Ludzki założona jest na lata 2007-2013. Tak więc na odpowiedź: kto, kiedy i gdzie, jest jeszcze trochę za wcześnie.


- A kto w ogóle może się starać o dotację na przeprowadzanie kursów i szkoleń?

- Wachlarz instytucji, organizacji i firm, uprawnionych do udziału w konkursach, jest bardzo szeroki. Mogą to być na przykład biura pracy, urzędy gmin, firmy profesjonalnie zajmujące się szkoleniami, szkoły i wyższe uczelnie, ośrodki pomocy społecznej, związki zawodowe i wiele innych. Idea programu jest taka, by zaangażowanych było weń jak najwięcej firm, instytucji, no a przede wszystkim - ludzi, którzy skorzystają z ich usług. Unia Europejska, uchwalając tak ogromny budżet nie na inwestycje "materialne", a właśnie w "kapitał ludzki" postawiła sobie za cel to, by podnieść kwalifikacje i pomóc odnaleźć się w nowoczesnej, zmieniającej się rzeczywistości nie tylko pojedynczym osobom, czy grupom, ale całym środowiskom i społecznościom. Na tym właśnie między innymi polega owo sławne unijne wyrównywanie szans. Dla takiego społeczeństwa jak nasze, wciąż borykającego się z dużym bezrobociem, często ze zbyt niskimi kwalifikacjami, czy końcu ze zwyczajnym brakiem wiary w siebie, jest to wielka szansa. Trzeba to docenić tym bardziej, że województwo świętokrzyskie dostanie w przeliczeniu na jednego mieszkańca najwięcej pieniędzy ze wszystkich regionów w Polsce.


- Słyszy się jednak czasem opinie, że o ile chętnych do wydawania pieniędzy na drogi czy oczyszczalnie ścieków jest zawsze pod dostatkiem, a nawet nadmiar, to w przypadku Kapitału Ludzkiego możemy mieć problem. Czy nie grozi nam tutaj coś w rodzaju "klęski urodzaju"?

- Nie sądzę, choć oczywiście trzeba dmuchać na zimne i robić wszystko, by zainteresować udziałem w programie jak największą liczbę osób i instytucji. Stąd działania Świętokrzyskiego Biura Rozwoju Regionalnego, które jest instytucją koordynującą wykonanie programu, nastawione na maksymalne rozpropagowanie idei Kapitału Ludzkiego. Zorganizowaliśmy już cykl spotkań informacyjnych we wszystkich powiatach naszego województwa, a teraz przygotowujemy się do bardziej szczegółowych konferencji, poświęconych konkretnym typom projektów.



- Konkretnym typom, czyli...

- Program jest podzielony na tak zwane priorytety. Na przykład w ramach priorytetu "Rynek pracy otwarty dla wszystkich" można pomagać zdobywać nowe kwalifikacje osobom bezrobotnym i biernym zawodowo. W tym przypadku adresatami mogą być zarówno ludzie młodzi, bez doświadczenia zawodowego i wystarczających kwalifikacji, jak i osoby starsze, długotrwale bezrobotne, niepełnosprawne. Wszystkim im można pomóc wrócić na rynek pracy i znaleźć na nim miejsce dla siebie. Są też takie priorytety jak "regionalne kadry gospodarki" - nastawiony na udzielanie pomocy osobom już zatrudnionym, "rozwój wykształcenia i kompetencji w regionach" - obejmujący działania już od etapu edukacji przedszkolnej, a na szkoleniach zawodowych kończąc, czy "promocja integracji społecznej" - obliczony na tak zwane środowiska trudne, w tym na przykład więźniów, opuszczających zakłady karne, także osoby ze środowisk patologicznych.


- Wspomniał Pan wcześniej o unijnej idei wyrównywania szans i związanego z tym niwelowania różnic w poziomie rozwoju poszczególnych regionów i krajów Wspólnoty. Czy nie sądzi Pan, że ten cel łatwiej byłoby osiągnąć, bardziej inwestując na przykład w nowoczesne drogi, czy infrastrukturę elektroniczną niż w priorytety, związane z programem Kapitał Ludzki?

- Nie zgadzam się z takim podejściem. Inwestować trzeba oczywiście także w drogi, lotnisko, czy centra technologiczne; jest to niezbędne. Ale niewiele to da, jeśli na boku zostawimy rozwój człowieka. Nie bez przyczyny menadżerowie najlepszych firm niezmiennie powtarzają, że najcenniejszym kapitałem w ich przedsiębiorstwach są nie maszyny i budynki, a właśnie ludzie - z ich wiedzą, pomysłowością, kreatywnością, dążeniem do sukcesu. W naszym regionie, tak jak i w całej Polsce, nie brakuje osób z ambicjami. Zbyt często bywa jednak tak, że stoją one przed barierami, których do tej pory nie udało im się pokonać. Może to być brak środków na zmianę czy nabycie nowych kwalifikacji, może to być brak wiedzy na temat możliwości prowadzenia działalności gospodarczej, może to być poczucie swoistej bezradności i braku perspektyw. To wszystko można pokonać, zwalczyć, właśnie dzięki osobistemu rozwojowi. A pieniądze z programu Kapitał Ludzki mają ten rozwój umożliwić.


- Dziękuje za rozmowę.
/W. Frańczak/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 19798 razy,
ostatnio: 2019-12-12 19:18:40
Skomentuj artykuł:
Powrót