Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2005-12-19

Przede wszystkim dobra praca

Dobry rok dla Ćmielowa

Mijający rok był jednym z najtrudniejszych dla samorządowców z gminy Ćmielów. Obchodzono 500- lecie nadania praw miejskich i rozpoczęto poważne inwestycje. O wynikach, a także planach na kolejne miesiące, opowiada burmistrz Jan Kuśmierz.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
- Panie burmistrzu, kończy się właśnie niezwykle intensywny rok dla całej gminy Ćmielów.

- Rok 2005 był jednym z najtrudniejszych, ale i chyba najprzyjemniejszych dla mieszkańców gminy Ćmielów. Nasze miasteczko obchodziło 500- lecie nadania praw miejskich. Oprawa tych uroczystości była przygotowywana minimalnym kosztem, głównie przez pracowników urzędu i instytucji gminnych, wspólnie

z komitetem organizacyjnym.

W opinii gości z zewnątrz i mieszkańców, święto było przygotowane w sposób w miarę profesjonalny. Mogę tu zacytować opinię wiceministra infrastruktury, który stwierdził wprost, że był na wielu uroczystościach szczebla wojewódzkiego, przygotowanych dużo gorzej. Święto wiązało się

z przygotowaniem miasta i gminy do tych uroczystości, zgodnie

z przemyśleniami i planami, które mieliśmy już na początku kadencji. Żeby móc świętować, trzeba było z pewnym wyprzedzeniem dobrze pracować i w sposób perspektywiczny myśleć. Dzięki temu, z roku na rok wizerunek Ćmielowa zmienia się w sensie pozytywnym. Zauważają to nie tylko mieszkańcy, ale i osoby, które nas odwiedzają.

- Co, w przekonaniu Pana

i pracowników samorządu, oznaczała "dobra praca"?

- Najważniejszą rzeczą była poprawa stanu bezpieczeństwa,

a więc wymiana oświetlenia, poprawa stanu dróg i tzw. gospodarka śmieciowa. W ubiegłym roku, wprowadziliśmy nieodpłatnie dla mieszkańców, segregację odpadów na terenie całej gminy. Chcemy żeby w Ćmielowie było w miarę czysto, ładnie i bezpiecznie. A że jesteśmy miastem o dość dużym bezrobociu i średniej zamożności, nasze działania są skierowane przede wszystkim na rozsądne gospodarowanie środkami własnymi. Wiele wysiłku wkładamy w poszukiwanie środków z zewnątrz na inwestycje. Coroczny budżet jest tak skonstruowany, że prawie każde zadanie ma zagwarantowane środki z zewnątrz,

w różnej wysokości, od 50 do prawie 90 procent. Rozwój miasta

i gminy jest możliwy tylko na takich zasadach.

- Kilka miesięcy temu, wspólnie z gminą Bodzechów rozpoczęliście naprawdę dużą inwestycję, czyli budowę kanalizacji sanitarnej.

- Ta inwestycja zostanie na pewno na długie lata w pamięci mieszkańców, jako że rozpoczęła się w roku jubileuszu. Budowa kolektora sanitarnego kosztuje około 2,5 miliona złotych, zaś nasze koszty własne wyniosą około 11 procent. Uważam, że jest to dobra inwestycja i dla mieszkańców i dla budżetu. Tylko w ten sposób możemy rozwiązywać problemy, które ma nasze miasto. Trudno sobie wyobrazić, by Ćmielów nadal nie posiadał kanalizacji. Jest to grzech zaniechania, ale nie mnie osądzać poprzedników. Dziś mogę stwierdzić, że inwestycja idzie zgodnie z harmonogramem. Drugi etap jest w trakcie odbioru, nawet przed terminem. Nie ma zagrożeń, by termin 30 września 2006 roku nie został dopełniony.

- To chyba nie jedyne inwestycje, które wprowadziliście

w życie w tym roku?

- Jeżeli popatrzeć na obiekty publiczne, takie jak szkoły czy dom kultury widać, że co roku wykonujemy plany modernizacyjne i remontowe. Wciąż poprawiamy bezpieczeństwo i standard tych obiektów. Zupełnie niedawno, wykonaliśmy za pozyskane środki prewencyjne PZU remont świetlicy szkolnej i schodów

w szkole podstawowej nr 1

w Ćmielowie. Z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego otrzymaliśmy prezent w postaci wyposażenia do sali komputerowej dla szkoły w Brzóstowej.

Budżet 2005 został wykonany w ponad 100 procentach.

W trakcie roku doszły też inne zadania, więc zgodnie z potrzebami

i możliwościami, staraliśmy się tak poukładać środki, aby nie zapomnieć o terenach wiejskich.

W roku bieżącym, w związku z obchodami 75- lecia OSP Buszkowice, wykonaliśmy remont świetlicy oraz wspólnie ze starostwem ostrowieckim drogi powiatowej w tej miejscowości. Teraz widać, że ten jeden z ważniejszych ciągów drogowych w gminie, jest modernizowany. Uważam, że w latach przyszłych połączenie Opatów- Ćmielów zostanie wyremontowane w całości. Należy przypomnieć również o środkach pozyskanych na drogę powiatową w Stokach Dużych i w Rudzie Kościelnej. Są to drogi, które zapewniają mieszkańcom normalne funkcjonowanie i połączenie z centrum gminy.

- Na pewno pomocna była

w tym współpraca z samorządami wyższego szczebla?

- Myślę, że moim największym sukcesem w ciągu tych trzech lat, odkąd pełnię funkcję burmistrza, jest ułożenie normalnych, partnerskich stosunków

z Radą Miejską, starostą ostrowieckim, a także urzędami marszałkowskim i wojewódzkim. Uważam, że tylko zgoda i merytoryczna rozmowa może doprowadzić do efektów. Przykładem na dobrą współpracę może być remont skrzyżowania ulic Zamkowej i Ostrowieckiej, współfinansowany przez trzech inwestorów- gminę Ćmielów, Świętokrzyski Zarząd Dróg Wojewódzkich i Starostwo Powiatowe w Ostrowcu Św. Pozwoliło to na przygotowanie wszystkiego o czasie, mimo trudności proceduralnych. Dzięki temu najbrzydsze skrzyżowanie w Ćmielowie, przestało straszyć, a bezpieczeństwo uległo zdecydowanej poprawie. Dziś może być wizytówką naszego miasteczka. To oczywiście również wiązało się z jubileuszem 500- lecia Ćmielowa, ale nie ograniczaliśmy zadań tylko do miasta. Żadna ilość pieniędzy nie wystarczyłaby jednak, gdyby nie zaangażowanie mieszkańców. Z przyjemnością obserwowaliśmy, w drugiej połowie kwietnia i maja, jak mieszkańcy poprawiali elewacje domów, estetykę otoczenia. Aż było przyjemnie patrzeć, że angażują się beż żadnych próśb i naturalnie reagują na to, co dzieje się wokół.

- Można więc powiedzieć, że rok 2005 był dobrym dla gminy Ćmielów?

- Uważam, że był to kolejny bardzo dobry rok. Nadmienię, że rozpoczynaliśmy go z niewielką nadwyżką budżetową. Była ona celowa, po to, by można było sprostać wszystkim wyzwaniom, jakie były przed nami i największą inwestycją, czyli budową kanalizacji, nie chcąc zapominać o innych zadaniach. Przez trzy lata tak prowadziliśmy finanse, aby budżetu nie zadłużyć. W bieżącym roku, ze względów proceduralnych przesunęliśmy remont boisk i placów zabaw w Piaskach Brzóstowskich. Zadanie będzie zrealizowane do 30 maja 2006 roku.

- Jakie jeszcze zadania stawiacie przed sobą na nadchodzący rok?

- Chcemy kompleksowo rozwiązać sprawy kanalizacji sanitarnej dla Ćmielowa, Piasków Brzóstowskich, Grójca i Brzóstowej. Rada Miejska przyjęła ranking dróg powiatowych i gminnych, które należy wyremontować. Wystąpiliśmy do marszałka województwa o ujęcie w programie regionalnym drogi wojewódzkiej od Bodzechowa do końca gminy Ćmielów. Chodzi o wymianę nawierzchni i kanalizacji deszczowej w Ćmielowie. Na drogach powiatowych pierwsze zadania to budowa drogi Buszkowice- Wojnowice. Wspólnie z radą chcemy też w 2006 roku przygotować i zrealizować budowę hali sportowo- widowiskowej przy szkole podstawowej nr 1. Tam dysponujemy gruntem i jest to największa szkoła na terenie miasta. Na najbliższej sesji Rada Miejska dokona wskazania co do wielkości obiektu. Chcemy by był funkcjonalny i spełniał wysokie wymogi techniczne. Ma być to hala podobna do funkcjonującej w Szewnie. Na drogach gminnych przygotowujemy remont ul. Kolejowej, która zostanie zniszczona podczas przeprowadzania kanalizacji. Chcemy przedłużyć ten trakt aż do ulicy Zamkowej. Będzie to duże usprawnienie dla mieszkańców, a zarazem mini obwodnica dla Ćmielowa. W tej chwili cokolwiek by się stało, to na odcinku od szkoły nr 1 do ul. Legionów, nie ma możliwości poprowadzenia objazdu. Będzie to trudne zadanie, bo teren jest podmokły, a w pobliżu znajdują się ruiny zamku. Jesteśmy na etapie uzyskiwania pozwolenia na budowę. Będziemy kontynuować remont i budowę chodników w samym Ćmielowie, dokończymy chodnik od miejscowości Grójec do granic gminy. Na drogach powiatowych zadaniem numer jeden będzie budowa chodnika w Brzóstowej od drogi wojewódzkiej do szkoły, planujemy też kontynuację remontu drogi Buszkowice- Buszkowice Kolonia. W okresie jesiennym rozpoczniemy przyłączenia kompleksu bloków przy ul. Zacisznej i Gawroniec, umożliwiające zrzut ścieków do kanalizacji. Równocześnie zaczną się przyłączenia mieszkań prywatnych i instytucji. Przymierzamy się również do budowy suchego kolektora w Piaskach Brzóstowskich, wzdłuż drogi w kierunku Kraskowa. Będzie to możliwe do realizacji w pierwszym kwartale przyszłego roku. Umożliwi to w drugim półroczu wykonanie nakładki bitumicznej na tej drodze.

- A co z oddanym w 2004 roku zbiornikiem "Topiołki"?

- W tym roku mieliśmy trudności z wykorzystaniem zbiornika retencyjnego "Topiołki", ale po kilku przetargach znalazła się osoba, która wydzierżawiła stanowiska i wypożyczalnię sprzętu. Jestem przekonany, że zasilanie energią elektryczną będzie wykonane w pierwszej połowie przyszłego roku i zbiornik będzie mógł normalnie funkcjonować, z wykorzystaniem bazy sportowej i gastronomicznej. Uważam, że

w dniu rozpoczęcia lata, na tradycyjnym festynie będzie wyglądał zdecydowanie korzystniej.

- Jaki był ten rok prywatnie dla Jana Kuśmierza?

- Prywatnie rok był bardzo trudny, miałem mnóstwo pracy. Zamierzenia, które przed sobą postawiłem, zrealizowałem. Tak się szczęśliwie złożyło, że zostałem dziadkiem i to podwójnym. Co prawda przeżyliśmy w rodzinie trudne chwile, ale najważniejsze, że wszystko skończyło się szczęśliwie. Gdyby nie było tych spraw przykrych, to byłby to bardzo dobry rok. Życzyłbym wszystkim, w związku ze zbliżającym się Nowym Rokiem, żeby takie lata jak ostatnie trzy w Ćmielowie, stały się już tradycją.

- Dziękuję za rozmowę.
/A. Śledzińska/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 8945 razy,
ostatnio: 2019-12-10 00:26:07
Skomentuj artykuł:
Powrót