Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-10-29

Muzyczne wydarzenie roku

Rzuceni na kolana

      To było niesamowite! Bez wątpienia sobotni koncert Ala Fostera w "Perspektywach" był największym wydarzeniem kulturalnym jakiego byliśmy świadkami w tym roku w Ostrowcu! Ponad stuosobową publiczność występ rewelacyjnego perkusisty i towarzyszących mu muzyków rzucił (nie tylko w przenośni) na kolana.


    To było pewne, że koncert musi być rewelacyjny, skoro przyjeżdża wieloletni współpracownik Milesa Davisa, a obok niego tacy instrumentaliści, jak Eli Degibri - saksofony (tenor i sopran), Aaron Goldberg - fortepian i Doug Weiss - kontrabas.


    Panowie zafundowali ostrowieckiej publiczności jazz na najwyższym światowym poziomie. Program występu był tak przygotowany, że z kompozycji na kompozycję narastał coraz bardziej niesamowity klimat. I to nie tylko z powodu Al Fostera, który nie ważne czy poruszał się w niskich dźwiękach, czy też przechodził do kilkudziesięciosekundowych głośnych solowych popisów, a to jak to robił było mistrzostwem, ale również dzięki towarzyszącym mu świetnym muzykom. Apogeum całego koncertu to bez wątpienia piękna kilkunastominutowa ballada poświęcona Milesowi Davisowi.


    - Pierwszy raz zobaczyłem Ala Fostera w latach 80. na Jazz Jamboree, gdy grał z Milesem Davisem - wspomina Andrzej Chochół . Dziś w kompozycji poświęconej mu właśnie, w tych murach, był obecny duch Milesa Davisa, to można było poczuć. Al Foster jest mistrzem smaku i koloru w jazzie.


    Publiczność dostosowała się do wysokiego poziomu występu i w absolutnej ciszy chłonęła kolejne dźwięki. Na zakończenie podstawowej części koncertu zgotowała muzykom kilkuminutową owację na stojąco, za co Al Foster Quartet "odpowiedzieli" kompozycją Milesa Davisa "Jean Pierre". Znów owacja na stojąco. Foster zapytał: "Co chcecie usłyszeć?". Z sali padło: "All Blues" i znów kolejny nieśmiertelny numer Davisa, a już na zupełny finał "Round Midnight".


    - Jestem w szoku - mówi Henryk Kraska. Takie koncerty nobilitują mnie do sięgania po najlepsze nazwiska.


    Przypomnijmy, że do Polski Al Foster przyjechał jedynie na trzy koncerty. Po ostrowieckim występie, zagrał jeszcze w Chorzowie i Warszawie.


    Patronat medialny nad koncertem, jak i całą "Jesienią w Perspektywach" sprawuje Gazeta Ostrowiecka.


    Pas
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 11003 razy,
ostatnio: 2019-12-09 05:45:40
Skomentuj artykuł:
Powrót