Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2010-05-04

Przystojny i czarujący Polk

Ujęcie!... kamera!.. cięcie!...

W ubiegłym tygodniu w Opatowie, Bałtowie i Ujeździe kręcono sceny do jesiennej edycji serialu Ojciec Mateusz. Mieszkańcy naszego regionu mieli okazję przyjrzeć się pracy aktorów i ekipy realizującej serial. Łowcy autografów mogli się czuć usatysfakcjonowani, bo aktorzy nie "gwiazdorzyli". Dla naszego regionu jest to wielka szansa na ogólnopolską promocję.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Ojciec Mateusz w Krzyżtoporze

Ujęcie!... kamera!.. cięcie!... Na chwilę zamek Krzyżtopór w Ujeździe zmienił się w wielki plan filmowy. Jeden z odcinków, cieszącego się niezwykłą popularnością, serialu "Ojciec Mateusz" kręcony był właśnie tutaj. Tego dnia na zamkowym dziedzińcu można było spotkać gwiazdy znane z kinowego i telewizyjnego ekranu: Artura Żmijewskiego, Piotra Polka, Michała Pielę, Kingę Preiss, Marka Bukowskiego.

Aktorzy pod wrażeniem ruin

- Te ruiny robią wrażenie. Kiedy przechodziłem przez bramę, nie spodziewałem się, że pałac jest tak potężny - mówi Artur Żmijewski, odtwórca tytułowej roli ojca Mateusza, rozglądając się z zainteresowaniem wokół siebie.

Aktorzy ciężko pracują, ale w przerwach między ujęciami z wielką ciekawością przechadzają po dziedzińcu, zaglądają w zakamarki pałacu. A że jest tu wiele do obejrzenia, to i czas szybciej płynie.

- Nie pierwszy raz odwiedzam ruiny Krzyżtoporu - zaznacza Piotr Polk, który w serialu gra słynnego podinspektora Możejkę.

Przystojny i czarujący, trudno się dziwić, że ciągle ktoś prosi go o autograf bądź pozowanie do zdjęcia. Widać, że aktor to profesjonalista. Z każdym zamieni parę słów, każdemu da autograf. Bez cienia "gwiazdorzenia", bez fochów czy pokazywania wyższości.

- Nie sądziłyśmy, że jest taki sympatyczny - wzdychają statystki.

Najmłodsza, prosząca o autograf fanka Piotra Polka, ma zaledwie kilka lat. Nieśmiało wyciąga pocztówkę z widoczkiem Krzyżtoporu. Mama dziewczynki mówi, że wstały o piątej rano, żeby przyjechać na plan zdjęciowy. Poświęcenie opłaciło się. Dziewczynka zdobywa kolekcję autografów serialowych gwiazd.

Aspirant Nocul, czyli Michał Piela, otoczony wianuszkiem fanek, cierpliwie rozdaje autograf za autografem. Z daleka słychać jego zaraźliwy śmiech. Co chwila na dziedzińcu pojawia się Kinga Preiss, serialowa Natalia. Między aktorami krążą charakteryzatorzy. Ekipa techniczna przygotowuje coraz to nowe ujęcia. Wszystko działa jak w zegarku.

Plan filmowy "od kuchni"

Pracy na planie z zaciekawieniem przyglądają się statyści. Młodzież licealna z Sandomierza i Opatowa oraz mieszkańcy okolic Krzyżtoporu są tutaj od rana. Śledzą każdy ruch ekipy technicznej, przyglądają się aktorom, na świeżo wymieniają się spostrzeżeniami.

- Nie przypuszczałam, że to taka żmudna praca - komentują. - Ile razy można kręcić jedną scenę? - dziwią się.

Nakręcenie tego, co w filmie trwa tylko chwilę, może zając nawet kilka godzin. Statyści biorą udział w kolejnych scenach, czas biegnie. Nawet nie wiadomo, kiedy nadchodzi południe. Ujęcie!...kamera!... stop!.... Reżyser powtarza słowa jak mantrę. Tutaj ważna jest dbałość o szczegóły, o wystarczającą ilość materiału, z którego montażysta pieczołowicie kadr po kadrze zmontuje film.

- Ci aktorzy to mają świętą cierpliwość. Powtarzać w kółko to samo - mówią statyści z niekłamanym podziwem. - Nie wiem, ile bym wytrzymał.

Dzisiaj filmowcom wyjątkowo sprzyja aura. Jest ciepło, ale nie gorąco. Świeci słońce, więc praca na świeżym powietrzu to prawdziwa przyjemność.

- Nie wyobrażam sobie robić tego wszystkiego w deszczu i zimnie - mówi Ania z sandomierskiego liceum.- Myślałam, że praca aktora jest bardziej wygodna i mniej nużąca.

Piotr Polk zapewnia jednak, że zawód aktora jest fascynujący. Podkreśla też, że lubi spotkania z fanami.

- To miłe, kiedy podchodzą ludzie i chcą zrobić wspólne zdjęcie. Być może są aktorzy, których to męczy, ale dla mnie to jest bardzo przyjemne.

Na planie filmu można podpatrzeć nie tylko grę aktorów, ale także triki, które stosuje się w czasie kręcenia zdjęć. Na przykład to, jak szybko i skutecznie wywołać łzy w oczach aktorów, jakie kostiumy dobrze wyglądają w oku kamery. Można z bliska zobaczyć, jak pracują operatorzy kamery i ile trudu trzeba włożyć, żeby scenografia wyglądała bez zarzutu.

Promocja dla Krzyżtoporu

Dzień zdjęciowy w Krzyżtoporze był wyjątkowo długi. Filmowcy zaczęli pracę wcześnie rano, skończyli późnym wieczorem. Ruiny zamku to dla nich jeden z przystanków podczas pracy przy filmie. Natomiast dla Krzyżtoporu do wielka szansa na ogólnopolską promocję.

- Pokazanie naszych ruin w serialu, który cieszy się tak wielką popularnością, to dla nas wspaniała promocja - mówi Marek Staniek, wójt gminy Iwaniska. - "Ojciec Mateusz" bije rekordy oglądalności. Jeśli nasz zamek będzie pokazany w równie piękny sposób co Sandomierz, to możemy spodziewać się zwiększonej liczby turystów.

Statyści w Bałtowie zachwycili

W poniedziałek na terenie bałtowskiego Parku Jurajskiego kręcono ujęcia do jednego z odcinków popularnego serialu "Ojciec Mateusz".

W scenach w Bałtowie pojawiła się nowa postać- mała dziewczynka Emilka - która jest sierotą. Przygarnął ją ojciec Mateusz i zamieszkała na plebani. Tematyka scen, początkowo smutna, kończy się dobrze. Nasza bohaterka uciekła z plebanii. Znalazła się w Parku Jurajskim, i początkowo smutna fabuła ma szczęśliwe zakończenie. Policjanci znajdują dziewczynkę i wszystko kończy się dobrze- opowiada Agnieszka Dąbrowska, asystent reżysera.

W bałtowskim epizodzie statystami biorącymi udział w akcji byli drugo- i piątoklasiści z bałtowskiej podstawówki wraz z wychowawcami, pracownicy Jura-Parku - w charakterze policjantów i przewodników oraz pracownicy Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Gminy Bałtów "Bałt" i LGD "Krzemienny Krąg" - w roli opiekunów dzieci.

- Efekt pracy dopiero zobaczymy, jak będzie zmontowane, ale wydaje nam się, że sceny wypadły bardzo dobrze. Przede wszystkim dopisała nam pogoda, park jest przepięknym miejscem, dzieci, które z nami były na planie, wypadły fantastycznie. W naszej ocenie, tak na gorąco, to jesteśmy ze zdjęć w Bałtowie bardzo zadowoleni- dodaje asystentka reżysera.

- Pierwszy raz byłem w Parku Jurajskim i muszę przyznać, że byłem w szoku. Wydawało mi się, że to jest zabawka dla dzieci, a okazuje się, że to wielkie przedsięwzięcie. Może nie mam mało lat, ale jestem pod absolutnym wrażeniem tego, co zobaczyłem- powiedział Piotr Polk.

- Ekipa filmowa sprawnie i profesjonalnie wprowadziła wszystkich w kreowane role, kilkakrotnie powtarzając ujęcia. Każdy uczestnik wydarzenia świetnie się przy tym bawił. Nie obyło się bez autografów i pamiątkowych fotografii z członkami ekipy filmowej- przyznaje Jarosław Kuba, wieceprezes Stowarzyszenia "Bałt".

Ojciec Możejki zginął w Opatowie

Po zdjęciach w Bałtowie ekipa przeniosła się do Opatowa. Tak jak można było się spodziewać, filmowcy, którzy zainstalowali kamery na rynku, wywołali ogromne zaciekawienie mieszkańców.

Na planie można było spotkać głównych bohaterów serialu oraz reżyserów - Macieja Dejczera i Sebastiana Konrada.

W Opatowie kręcone były trzy sceny z udziałem inspektora Możejki, granego przez Piotra Polka. Inspektor został wrobiony w przestępstwo i będąc w trudniej sytuacji zjawia się w Opatowie, gdzie jest grób jego ojca, który został zastrzelony przez bandytów, bo nie chciał płacić haraczu z prowadzonego przez siebie sklepu.

W odcinku kręconym w Opatowie nagrano przejazd inspektora przez Bramę Warszawską. Będą pokazane ujęcia rynku, przez który przejeżdża bohater oraz cmentarz i przepiękna panorama kolegiaty.

- Przy okazji serialu Świętokrzyskie jest mi coraz bardziej znane, bo zawsze było regionem tranzytowym w kierunku na Kraków. Teraz będziemy dużo poruszać się po regionie. Jeszcze czeka nas wizyta w Kielcach, w Pacanowie, choć nie wiem, kogo tam będę aresztował, chyba Koziołka Matołka. Odwiedzimy też Jędrzejów i Święty Krzyż. Zwiedzimy niemalże całe województwo. W Opatowie jestem po raz drugi. Kiedyś przy okazji koncertu gwiazdkowego na zamku w Ujeździe miałem okazję przez trzy godziny być w tym mieście. Myślę, że mieszkańcy Opatowa rozpoznają ciekawe zakątki, a inni widzowie zobaczą kawałek ładnego miasteczka- powiedział Piotr Polk.

Sceny nakręcone w Kryżtoporze, Bałtowie, Opatowie będzie można oglądać w trzecim sezonie "Ojca Mateusza", który zostanie wyemitowany jesienią.
/G. Misiewicz, K. Fałdrowicz , AK/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 18489 razy,
ostatnio: 2019-09-16 01:32:41
Skomentuj artykuł:
Powrót