Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2009-10-12

Szlakiem kościołów i dworków

Rowerowe wojaże

Blisko 90- kilometrową trasę usłaną zabytkowymi kościołami, dworkami oraz innymi ciekawymi obiektami historycznymi i przyrodniczymi pokonała grupka miłośników turystyki rowerowej podczas swej cotygodniowej wycieczki "na dwóch kółkach".

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Kolejna w tym sezonie wycieczka rowerowa zorganizowana przez Klub Turystyki Rowerowej przy Oddziale PTTK im. Mieczysława Radwana w Ostrowcu Św. przebiegała pod znakiem poznawania okolicznych zabytkowych kościołów i dworków.

Pierwszym punktem bogatego programu imprezy było zwiedzanie kościoła p.w. św. Barbary w Mychowie, wzniesionego w XVIII w., a przebudowanego w XX stuleciu. Jego wezwanie nawiązuje do tradycji górniczych i hutniczych wsi, w której w XIX w. istniał zakład hutniczy, a w okolicy do dnia dzisiejszego pozostały ślady działalności górniczej tzw. warpie. Tuż obok kościoła, po drugiej stronie drogi, znajduje się średniowieczne grodzisko, związane z możnowładczym rodem Rawitów, które to nasi rowerzyści podziwiali z "dołu".

Z Mychowa przez Sławęcice grupa wycieczkowiczów dotarła do Mominy, w której to znajduje się kościoł p.w. św. Wojciecha oraz cmentarz parafialny, gdzie spoczywają dawni dziedzice Garbacza- Jagnińscy. Kolejnym punktem na trasie były Mirogonowice.

- Kiedy mówi się o Mirogonowicach na myśl przychodzi tutejszy zespół dworsko-parkowy, malowniczo położony na wzniesieniu niegdyś do rodziny Reklewskich, a obecnie ich spadkobierców. Na jego terenie wznosi się będący w dobrym stanie lamus dworski. Godny uwagi jest także zegar słoneczny umieszczony na ścianie dawnego budynku folwarcznego- opowiadają wycieczkowicze.

Po dłuższym odpoczynku nad stawem powrócono na szlak, który prowadził przez Sarnią Zwolę, Skoszyn, a dalej Przełęcz Jeleniowską do Piórkowa, gdzie zwiedzono miejscowy kościół p.w. św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Przez Wszachów, Janczyce dojechano do Modliborzyc, wsi która zawdzięcza swe powstanie opatowi klasztoru na Świętym Krzyżu. Jej chlubą jest kościół p.w. św. Benedykta Opata i św. Tekli. W ogrodzeniu, który otacza świątynię widoczne są wmurowane pozostałości nagrobków rycerskich. Warto wiedzieć, że na tutejszym cmentarzu spoczywa podpułkownik Antoni Jabłoński, najmłodszy ułan tzw. siódemki Beliny, która 3 sierpnia 1914 roku przekroczyła granicę austriacką pod Kocmyrzowem, uczestnika bitwy pod Konarami i wojny 1920 roku, nazwanego po śmierci (1920 r.) przez Piłsudskiego "ukochanym chłopcem".

Ostatni etap wycieczki rowerowej wiódł przez: Kobylany, Strzyżowice, Opatów, Zochcin, Sadowie, Jacentów i Gromadzice.

W imprezie wzięło udział dwanaście osób: Izabela Moroń, Barbara Przybytniewska, Jadwiga Uchańska, Agnieszka Wesołowska, Kazimierz Banaczek, Kazimierz Karcz, Krzysztof Karpiński, Zbigniew Kotwica, Wojciech Uchański, Jan Wesołowski, Arek Wojtan i Stefan Zarzycki.

Dwie uczestniczki wycieczki: Izabela Moroń i Jadwiga Uchańska osiągnęły wynik 1000 km przejechanych na samych tylko wycieczkach organizowanych przez Klub Turystyki Rowerowej PTTK. Był szlaban, fanfary i toast wzniesiony wodą mineralną.

W tej chwili aż czterech rowerzystów zrzeszonych w klubie może poszczycić się wynikiem 1500 km uzyskanym na imprezach realizowanych przez organizację; są to: Krzysztof Karpiński, Jan Wesołowski, Wojciech Uchański i Tadeusz Krawętkowski. 1000 km na swych licznikach ma aż 10 klubowiczów.
/M. Bryła - Mazurkiewicz /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 22657 razy,
ostatnio: 2019-09-21 21:05:25
Skomentuj artykuł:
Powrót