Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2009-02-23

Konsekwentnie do celu

- Jeśli będzie trzeba, przejmiemy część zadań i zaczniemy budowę kanalizacji z własnych środków- mówi wiceprezydent Jarosław Górczyński

O już wykonanych i planowanych inwestycjach, zadaniach spółek gminnych i szansach na realizację dużych "unijnych" przedsięwzięć mówi "Wiadomościom" wiceprezydent Ostrowca Św. Jarosław Górczyński.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
- Dwa ostatnie lata charakteryzowały się dużą liczbą inwestycji, które nie miały dla miasta znaczenia strategicznego, ale poprawiły jakość codziennego życia mieszkańców. Zakładaliście to od początku?

- Zależało nam właśnie na postępie tam, gdzie ludzie czekali na poprawę najdłużej i zaspokojeniu najważniejszych potrzeb. Nie zdarzyło się do tej pory, żeby miasto zainwestowało w tak krótkim czasie tak wiele w drogi, oświetlenie i uzbrojenie terenów. Do tej pory kładziono nacisk na duże inwestycje, co powodowało blokowanie środków na te mniejsze, ale ważne dla mieszkańców. Dzięki temu, że w ostatnich dwóch latach nie wybudowaliśmy "kosmodromu", znalazły się siły i środki na to, na co mieszkańcy czekali czasem po kilkadziesiąt lat. W 2007 roku zakończyliśmy budowę 13 ulic za ponad 4 mln złotych i rozpoczęliśmy kolejne- Karłowicza, Ogrodową i Sikorskiego, gdzie prace zakończono w minionym roku. W 2008 roku przebudowaliśmy 6 kolejnych ulic, w tym długo oczekiwane Szczyglą, Karłowicza ,Czystą , Relaksową. W trakcie jest pierwszy etap budowy ulicy Wąwozy, zakończyło się opracowanie dokumentacji przebudowy pasów drogowych ulic Kanałowej, Rodakowskiego, Młyńskiej i Kolonii Robotniczej na odcinku od Ronda NSZ do pętli autobusowej. Trwają też prace przy dokumentacji przebudowy sześciu ulic w oparciu o tzw. "specustawę". Wspomogliśmy powiat ostrowiecki, współfinansując budowę ścieżki rowerowej przy ul. Iłżeckiej oraz kompleksową przebudowę ulicy Długiej. Łącznie w ubiegłym roku na budowę i przebudowę dróg miasto wydało ponad 7,3 mln złotych. Na ten i przyszły rok oczywiście priorytetem jest dalszy etap ulicy Zagłoby, ale planujemy też inwestycje na około 20 ulicach, m.in. Szymanowskiego, Młyńskiej, Górzystej, Starokunowskiej, Sienkiewicza, Denkowskiej, Hubalczyków, Kolonii Robotniczej i Chrzanowskiego. Przez dwa ostatnie lata udało się wiele zrobić, ale jest jeszcze przed nami bardzo dużo pracy. Obecnie mamy około 40 km nieutwardzonych dróg na terenie miasta.

- Mówiąc o ulicy Kolonia Robotnicza, nie sposób nie zapytać o termin realizacji budowy w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych, z którego miasto otrzymało dofinansowanie.

- Dobrym ruchem z naszej strony było zgłoszenie do ubiegłorocznego programu dwóch wniosków, bo jest bardzo duża szansa, że uda się wykonać przebudowę nie tylko na tej ulicy. Kolonia Robotnicza czekała wiele lat i doczeka się, już ogłoszony został przetarg, który powinien zostać rozstrzygnięty 25 lutego. W marcu spodziewamy się informacji, czy zostaną przyznane dodatkowe środki na remont ul. Armii Krajowej, a jeśli tak, to też natychmiast uruchomimy procedurę.

- A co jeśli tych środków nie będzie? Na razie wniosek znajduje się na liście rezerwowej.

- Wtedy sfinansujemy remont z własnych środków. Być może trochę później, ale w tym roku. Ta ulica jest bardzo zaniedbana, bo przez lata miasto sprzeczało się o własność z Ostrowiecką Spółdzielnią Mieszkaniową. Nawet teraz połowa ulicy należy do samorządu, a reszta do spółdzielni.

- Wszyscy z niecierpliwością i niepokojem czekają na obiecywane od miesięcy rozpoczęcie prac związanych z rozbudową sieci kanalizacji sanitarnej. Obecny rok rzeczywiście będzie tym, w którym ciężki sprzęt ruszy do pracy?

- Nie jest tak, że w tej sprawie nic nie robimy, bo w ubiegłym roku zakończono opracowanie dokumentacji technicznych i uzyskano pozwolenia na budowę kanalizacji sanitarnej w osiedlach Gutwin, Koszary i Częstocice. Niestety, z szumnych zapowiedzi ministerialnych o przyznaniu środków z Unii Europejskiej pozostały tylko szumne zapowiedzi. Ten problem dotyczy wszystkich samorządów i wielu dziedzin, bo gdyby dziś spytać, jakie jest wykorzystanie środków unijnych na tzw. twarde projekty, czyli infrastrukturę, budowę dróg, oczyszczalnie czy właśnie kanalizację, to odpowiedź będzie brzmiała - zerowe. Przez ostatni rok samorządowcom udało się wykazać absurdy i doprowadzić do zmiany niektórych przepisów Ministerstwa Środowiska, tak byśmy mogli dopasować nasze procedury do wymogów.

- W przypadku Ostrowca Św. to inwestycja ogromna, warta ponad 100 milionów złotych. Co się stanie, jeśli obiecane środki nie trafią do budżetu?

- Te środki cały czas są, tylko ministerialni urzędnicy nie zadają sobie trudu, by popatrzeć pod kątem wykorzystania ich przez samorządy. Mogę zapewnić, że inwestycja będzie przeprowadzona, chociaż łatwiej byłoby to zrealizować ze wsparciem z ministerstwa. Jeśli będzie trzeba, przejmiemy część zadań i zaczniemy budowę w tym roku, z własnych środków. "Na pierwszy ogień" pójdzie ulica Siennieńska, potem dzielnice Koszary i Częstocice. Chcę zaznaczyć, że to nie wszystko w dziedzinie kanalizacji, co zrobiliśmy i zrobimy. W minionym roku została wybudowana kanalizacja w ul. Długiej, Ostrowieckiej, Topolowej, Tomaszów, Miodowej bocznej, Słowackiego, przebudowana sieć na terenie CPiAZ. Rozpoczęliśmy realizację inwestycji w ul. Wylot, Przeskok i Przesmyk, która będzie kontynuowana w tym roku.

- Te działania są niezbędne do zachęcenia szczególnie młodych mieszkańców do pozostawania w mieście, zakładania tu rodzin i inwestowania.

- Dobrym ruchem było zatrzymanie odpływu mieszkańców do sąsiednich gmin i umożliwienie im budowy domów jednorodzinnych. W ciągu dwóch lat sprzedaliśmy około 90 działek budowlanych, a na ten rok przygotowujemy podobną liczbę, by nie doprowadzić do załamania cen na rynku nieruchomości. Ogromne zainteresowanie świadczy o tym, jak duże było zapotrzebowanie na takie tereny i jak wielkie były w tym zakresie zaniedbania. A jeśli już mowa o stwarzaniu dobrych warunków do zamieszkania w Ostrowcu, to trzeba wspomnieć o inwestycjach w poprawę bezpieczeństwa.

- Takich jak sieć monitoringu? Zdaniem niektórych, także radnych, stworzenie Centrum Monitoringu Wizyjnego miasta skutkowało zabraniem z patroli ulicznych najlepszych strażników miejskich.

- To nieprawda. O potrzebie stworzenia sieci mówiono od dawna. Osoby, które tam pracują, mają za zadanie obserwację dróg, reagują na wszelkie przypadki naruszenia prawa, przede wszystkim bójki, niszczenie i dewastację mienia czy spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych. W ciągu kilku tygodni utrwalono ponad 30 zdarzeń związanych z naruszeniem prawa. Lokalizacja Centrum w komendzie policji pozwala na szybką wymianę informacji pomiędzy operatorem a oficerem dyżurnym, co służy lepszemu wykorzystaniu służb patrolowych. System będzie rozbudowany o dodatkowe pięć kamer w tym roku i kolejne w przyszłości. Natomiast mówiąc o bezpieczeństwie, mam też na myśli realizację modernizacji oświetlenia ulicznego. W ramach większego zadania w roku ubiegłym ustawiono 445 słupów oraz zamontowano 586 nowych opraw. To daje widoczne efekty, bo wystarczy spojrzeć na ulicę Polną, Iłżecką czy Samsonowicza, gdzie widoczność po zmierzchu znacznie się poprawiła. Teraz prace trwają na ulicach Wspólnej, Świętokrzyskiej, Konopnickiej. Obawiam się tylko galopujących cen energii elektrycznej. Niektóre gminy już teraz decydują się na wyłączenie oświetlenia w nocy, w ramach oszczędności.

- W Ostrowcu też trzeba się obawiać ciemności spowodowanych wyłączaniem lamp w nocy?

- Nasza gmina na razie świeci i nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zmienić.

- Jako "resortowy" prezydent jest Pan zadowolony z wyników finansowych spółek gminnych? Pod koniec ubiegłego roku szczególnie opozycja miała do ich funkcjonowania wiele zastrzeżeń i upatrywała szybkiego upadku.

- Jak już wielokrotnie było mówione, spółki należy oceniać w skali roku, bo ich działalność jest uzależniona od bardzo wielu czynników. Mogę pochwalić zaangażowanie zarządów- pracowników spółek MWiK, MEC, ZUP, ZUO Janik, MPRD, bo dzięki ich pracy firmy te za rok 2008 odnotowały dodatni wynik finansowy. Miasto jest na szczęście większościowym właścicielem w naszych spółkach i ma wpływ na to, co się w nich dzieje. Przede wszystkim mamy wpływ na ceny usług. Zarzuty, że spółki nie zarabiają na działalności podstawowej, nie służą niczemu dobremu. Dzięki temu, że na przykład MWiK prowadzi działalność pomocniczą, na której zarabia, możemy sobie pozwolić na najniższe w regionie ceny metra sześciennego wody. Gdyby spółka miała wypracowywać zysk na podstawowej działalności, jak chcieli niektórzy, to cena wody powinna wynosić 4 złote. To samo dotyczy innych usług.

- Ale kilka dni temu tym razem MEC spotkała się z krytyką radnych, po podniesieniu cen centralnego ogrzewania.

- Przed MEC jest od przyszłego roku bardzo duże zadanie. Nie zapominajmy, że jesteśmy obarczeni spłatą pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Rada Nadzorcza i zarząd spółki pracują nad strategią, bo szybko przyjdzie chwila, kiedy trzeba będzie podejmować trudne decyzje. Zysk wypracowywany jest między innymi po to, by się zabezpieczyć na te cięższe czasy.

- Zarówno MEC jak i MWiK są spółkami, które rok 2008 zakończyły z zyskiem. Inaczej jest z nadal ciągnącym się w ogonie OTBS. Czy rzeczywiście pomysł budowy developerskiej wyciągnie go z dołka?

- Spółka miała możliwość złapania oddechu, dzięki przejęciu przez gminę wieżowca MOMP. Teraz to my zastanawiamy się, co zrobić, by stał się atrakcyjny dla potencjalnych najemców, a jednocześnie poprawić estetykę całej dzielnicy Częstocice. Zleciliśmy już wykonanie dokumentacji adaptacji budynku MOMP na potrzeby służb MOPS, PCPR, KRUS i innych jednostek zainteresowanych wynajęciem pomieszczeń. Jeśli zaś chodzi o OTBS i jego dalszą działalność, mam nadzieję, że będzie to nowe oblicze tej spółki, a zmiany idą w dobrą stronę. Jeżeli zarządowi wystarczy determinacji i doprowadzi do końca wytyczone zadanie, a więc budowę mieszkań w systemie developerskim, dostanie kolejne.

- A znajdą się chętni na kupno takich mieszkań?

- Jest duże zainteresowanie osób, które są w stanie zapłacić po 3- 3,5 tys. złotych za metr kwadratowy, bo przecież w Ostrowcu od dłuższego czasu nie było budowane nic. To będą mieszkania z garażami, budowane w nowej, ale przynajmniej na razie tradycyjnej technologii i w ładnym otoczeniu.

- Dziękuję za rozmowę.
/A. Śledzińska/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 18227 razy,
ostatnio: 2019-09-21 15:42:26
Skomentuj artykuł:
Powrót