Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2010-11-17

Mieszkańcy Koloni Robotniczej nie chcą marketu obok kościoła


Ponad tysiąc podpisów zebrano pod petycją przeciwko budowie supermarketu na osiedlu Kolonia Robotnicza.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Pod petycją podpisali się nie tylko mieszkańcy osiedla, ale też obydwaj ostrowieccy posłowie - Zbigniew Pacelt i Jarosław Rusiecki - oraz sześciu kandydatów na prezydenta.

KOMITET OBRONY


W liście, podpisanym przez Społeczny Komitet Obrony Kościoła Parafialnego Kolonia Robotnicza, czytamy między innymi: "W ostatnim okresie zauważyliśmy wzmożone działania pewnej tajemniczej grupy biznesowej, ponoć z Krakowa, która to uzyskała zgodę na budowę marketu tuż obok ogrodzenia terenu kościoła, dokładnie 4,5 metra od strony południowej. Pomimo kilkakrotnych interwencji księdza proboszcza Wiesława Skrzypka w urzędach, procedury są uruchamiane i zgodnie z "literą prawa" uzyskują zgodę na budowę (...) Budynek handlowy wielkopowierzchniowy po pierwsze zasłoni bryłę architektoniczną pięknego obiektu sakralnego, po drugie - funkcje obu budowali rządzą się innymi prawami (...) Wpływ obiektu handlowego będzie zakłócał spokój i atmosferę modlitewną, a mamy prawo do praktyk religijnych w atmosferze ciszy, powagi, właściwej atmosfery modlitewnej. Nie mamy pewności, co też tam będzie sprzedawane, chyba jak zwykle różne artykuły, ale i alkohol pod różną postacią, prasa erotyczna, będą reklamy roznegliżowanych pań i panów. Nie zgadzamy się na taką lokalizacje, oczekujemy na konsultacje władz miasta z nami, czyli mieszkańcami osiedla".

NIE CHCĄ SKLEPU PRZY KOŚCIELE


W akcję zbierania podpisów jest zaangażowany radny powiatowy Robert Minkina. - Nie chcemy sklepu tuż przy kościele. Takie decyzje powinny być konsultowane z mieszkańcami. My tu mieszkamy i musimy mieć wpływ na to, jakie obiekty powstają na naszym osiedlu - mówi Robert Minkina.


- Na naszym osiedlu nie mamy przedszkola, przychodni czy parku, a chcą nam zafundować kolejny sklep, w dodatku tuż obok kościoła - mówi Grażyna Renduda. - Powstanie dużego sklepy na naszym osiedlu doprowadzi do upadku małych sklepów. Najważniejsze jednak, że nie chcemy w sąsiedztwie kościoła dużego sklepu. Na tej działce powinien powstać park albo plac zabaw dla dzieci.

WICEPREZYDENT: TO GRA WYBORCZA


Zdaniem wiceprezydenta Ostrowca Jarosława Górczyńskiego, akcja protestacyjna tuż przed wyborami samorządowymi to typowa gra wyborcza.


- Zgodę na powstanie na tej działce obiektu handlowego do 390 metrów kwadratowych wydano już w 2008 roku i nikt nie protestował - mówi prezydent Górczyński. - Protesty pojawiły się na początku 2010 roku, kiedy wpłynęła prośba o zgodę na powstanie budynku o powierzchni 1000 metrów. Takiej zgody nie ma, prośba została wycofana, a protesty ustały. Nie rozumiem więc, dlaczego akurat teraz, w przeddzień wyborów, wybuchają znowu.


Protestujący twierdzą, że nie zgodzą się na żaden sklep w sąsiedztwie kościoła i jeśli zajdzie konieczność, zapowiadają podjęcie akcji protestacyjnej. Już w najbliższych dniach kościół ma zostać oflagowany i pojawią się banery, informujące o proteście.
- Jak trzeba będzie, to urządzimy pikietę, ale nie pozwolimy, by urzędnicy decydowali, jak ma wyglądać nasze osiedle. My tu mieszkamy, tu pracujemy i chcemy mieć wpływ na estetykę i wygląd naszych ulic - dodaje Grażyna Renduda.
/Mirosław ROLAK, 16 listopada 2010, 5:00/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 15614 razy,
ostatnio: 2019-09-21 18:12:46
Skomentuj artykuł:
Powrót