Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2013-06-25

Parkitny: Środkowe mamy na podobnych parametrach i umiejętnościach


Szkoleniowiec pierwszoligowego zespołu siatkarek AZS WSBiP KSZO Ostrowiec Św. jest zadowolony z transfenrów, jakie udało się przeprowadzić do klubu w przerwie między sezonami. W rozmowie z nami ocenił każdą z nowych zawodniczek. Zapraszamy do lektury drugiej części wywiadu z Dariuszem Parkitnym.



Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik


Jak ocenisz zawodniczki, które udało się już pozyskać przed nowym sezonem?

- Kamila Ganszczyk to młoda zawodniczka, ale o ogromnym potencjale. Obserwowałem ją w Sulechowie, bo miałem okazję obejrzeć tam kilka spotkań Zawiszy. Obserwowałem ją również w turnieju finałowym o wejście do I ligi. To jest materiał na naprawdę bardzo dobrą zawodniczkę. Nie jest jednak powiedziane, że ze względu na wiek będzie w zespole tą „trzecią”. U mnie tak nie ma i te najbardziej doświadczone nie mają „zaklepanych” miejsc w wyjściowym składzie. Zawodniczka może zawsze mieć inne zdanie na ten temat, ale później wychodzi, że inaczej mówi, inaczej myśli, a jeszcze inaczej zachowuje się na boisku. Ja jestem od tego, żeby to wszystko fajnie połączyć i tą odpowiedzialność biorę na siebie. One muszą wiedzieć do ostatniego meczu w sezonie, że mają szansę. Taka dziewczyna, która nie gra 5-8 kolejek z rzędu, może wygrać nam jeden mecz w sezonie i otrzyma ogromne uznanie i ode mnie, i od prezesów, i od kibiców. Takim przykładem była Alicja Stefańska. Dorota Dydak, czy Gosia Ślęzak też nie grały w Trzebnicy w każdym meczu, a u nas spełniły się.



Kolejną środkową, pozyskaną w bieżącym okienku transferowym, jest Magdalena Soter.

- To jest dziewczyna, która może zbyt wiele w ostatnim sezonie nie pograła, bo w Chemiku Police była duża rywalizacja. Tam stawiali na awans i ściągali co chwila nowe zawodniczki. Myślę, że była przez to trochę pokrzywdzona. Jest to bardzo obiecująca, wysoka zawodniczka. Przede wszystkim jednak, jest z naszego regionu, choć paradoksalnie nie było wcale łatwo ją namówić do powrotu w rodzinne strony, ale to już rola prezesa, który użył odpowiednich argumentów. Magda, wspomniana wcześniej Kamila i Iwona Kosiorowska wypełniają nam „środek” w zespole. Nie można przecież zapominać o Iwonie, bo jako kapitan, grając na boisku i trzymając fajnie cały zespół i dobrze współpracując ze mną, jest nie do przecenienia. Cała trójka środkowych jest na podobnych parametrach i umiejętnościach, co mnie bardzo cieszy,



Czy możemy zdradzić kolejne nowe nazwiska w drużynie?

- Blisko związania się z naszą drużyną jest grająca ostatnio w Orlen Lidze w barwach Siódemki Legionovii Legionowo przyjmująca Barbara Bawoł. Grała w tym zespole przez ostatnie 3 lub 4 sezony, wygrywając z nim awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Wcześniej grała też w Mysłowicach. To jest dziewczyna na pewno doświadczona jeśli chodzi o przyjęcie i mam nadzieję, że to będzie duże wzmocnienie naszej drużyny. Na tą chwilę jesteśmy z nią dogadani. Powiedziała mi, że jest zdecydowana na grę w Ostrowcu Św. Pozostała kwestia przesłania podpisanej umowy. Jesteśmy bardzo zadowoleni z jej pozyskania, bo pozycja przyjmującej jest bardzo ważna.



c.d.n.


/jareks/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 9460 razy,
ostatnio: 2019-12-12 15:11:06
Skomentuj artykuł:
Powrót