Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2001-12-17

Najwyższy czek. Bardzo hojne Lwy

      Czek opiewający na 60 tys. marek z przeznaczeniem na przywrócenie stanu sprzed powodzi, przekazali przedstawiciele Lion`s Club-u na ręce Waldemara Urysia, dyrektora PSP nr 3. To najwyższa kwota, jaką podarowano na odbudowę zniszczeń uczynionych podczas tegorocznej powodzi.


      Pieniądze ofiarowane przez członków stowarzyszenia Lion`s pochodzą z Niemiec, gdzie zebrali je na przeróżnego rodzaju kwestach, dobroczynnych balach i zbiórkach, członkowie stowarzyszenia działający za naszą zachodnią granicą. To, że aż taka kwota trafiła do Ostrowca Św. jest osobistą zasługa Bożeny Leśkiewicz- Kity, ostrowczanki z pochodzenia, należącej do koła Lion`s Club Warszawa- Nike. To ona usłyszawszy o tragedii, jaka dotknęła nasze miasto zasugerowała, żeby tym razem stowarzyszenie wsparło właśnie Ostrowiec Św. Głównym celem Lion`s Club jest bowiem działalność społeczna, wspieranie szczytnych i potrzebnych celów.


      Do naszego miasta przyjechała kilkunastoosobowa grupa należąca do tego stowarzyszenia, przybyli by na własne oczy zobaczyć rozmiar zniszczeń, jakich często w ciągu kilku godzin dokonała niszczycielska moc wody. W Ostrowcu zjawili się Hugo Weishaupt gubernator LC z Niemiec oraz Heiko Dallman prezes ds. współpracy z Polską a ze strony polskich klubów obecni byli Henryk Kowalczyk- gubernator, Wiesław Golec sekretarz, Krzysztof Jarczuk sekretarz ds. międzynarodowych, Elżbieta Ćwiklińska i z damskiego koła Warszawa -Nike Ewa Okońska- prezydent, Ewa Szelińska, Sylwia Skupieńska- Socha, Anna Kielczewska, Marta Zgórzyńska, Joanna Olech, Bożena Leśkiewicz-Kita. Najpierw goście dokładnie obejrzeli gmach najbardziej zniszczonej spośród innych obiektów oświatowych PSP nr 3. Dyrektor W. Uryś oprowadzając po ciągle jeszcze schnących murach, tłumaczył zakres strat oraz plany odbudowy. Po naocznym przekonaniu się, że pieniądze, które trafią do Ostrowca Św. będą spożytkowane na słuszny cel, wszyscy udali się do Urzędu Miasta. Tu prezydent przedstawił gościom wybór fotogramów z wydarzeń, które zaczęły się nocą 24 lipca.


      - Naszym hasłem jest myself- pomóżmy sobie- i tak czynimy- wyjaśnił Henryk Kowalczyk.- My służymy Państwu a nam służyli nasi niemieccy koledzy, którzy okazali się tak hojni i uzbierali tę kwotę. O pomocy dla polskich powodzian mówiliśmy z Hugo zaraz po tych wydarzeniach, podczas pobytu w Stanach. Nie wiedzieliśmy jeszcze, do kogo i w jakiej wysokości będzie pomoc, o tym, że będzie, byliśmy pewni. Nasi koledzy z niemieckich Lion`s Club wzięli sobie do serca wydarzenia, które miały miejsce latem tego roku w tej części kraju. Ta pomoc mogłaby być jeszcze hojniejsza, gdyby nie wrześniowa tragedia w USA, gdzie też przekazaliśmy czek. Ale jak powiedział Seneka, nic nie jest tak wielkie, by nie musieć prosić o pomoc.


      - To największa pomoc z dotychczas otrzymanych i trafi do najmłodszych obywateli naszego miasta, uczniów zniszczonej szkoły -powiedział prezydent Jan Szostak. - Remont tej placówki to wielkie przedsięwzięcie, które pochłonie bardzo dużo środków. Jednak chcemy, by kolejny rok szkolny dzieci zaczęły w swojej "trójce". Pieniądze ofiarowane przez Państwa pokryją także koszt zakupów pomocy naukowych, które podniosą poziom nauki i pozwolą dzieciom łatwiej zdobywać wiedzę.


      - Jesteśmy zadowoleni, że zebrane przez nas pieniądze trafią właśnie na takie cele, przecież młodzież jest przyszłością każdego narodu - skomentował H. Weishaupt.


      Szczególnie dumna mogła być tego dnia Bożena Leśkiewicz- Kita, pomysłodawczyni przekazania tych pieniędzy właśnie Ostrowcowi Św., bo po kilku godzinach spędzonych w jej rodzinnym mieście goście z Lion`s Club obiecali podwyższenie kwoty na czeku. Pani Bożena nie po raz pierwszy wspomaga swoje miasto, ponieważ pracuje w Ministerstwie Gospodarki w departamencie restrukturyzacji, któremu podlega także hutnictwo, ma częste kontakty z zarządem huty i prezydentem. Chociaż w Ostrowcu Św. została tylko bardzo daleka rodzina, to przyjeżdża tu co najmniej dwa razy do roku, na groby bliskich. Ojcem pani Bożeny był znany w ostrowieckim środowisku lekarz T. Leśkiewicz.


   
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 18696 razy,
ostatnio: 2019-12-11 13:42:06
Skomentuj artykuł:
Powrót