Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-02-19

Trenerzy o meczu z Kozienicami

Mariusz Łaski (trener Stasiaka KSZO Celsa Ostrowiec): W piłce wygrywa ten, kto strzela bramki i ten, kto ma dobrych bramkarzy. Jeśli bramkarz daje trzy prezenty po dwóch dośrodkowaniach i rzucie karnym, to nie da się wygrać i tak nie może być. Okazji stuprocentowych Kozienice nie miały żadnych, a my nie wykorzystaliśmy przynajmniej dziesięciu sytuacji bramkowych. Mimo, że cały mecz przeważaliśmy, akcję mieliśmy za akcją, to nie strzeliliśmy goli. W jakimś stopniu bramkarz drużyny przeciwnej był też bohaterem. Ja każdemu z bramkarzy daję szansę, bo muszę ich po prostu poznawać. Bardzo się cieszę i dopiąłem wreszcie tego, że Gubiec podpisał wreszcie dzisiaj kontrakt. Dla mnie to było w dniu dzisiejszym najważniejsze. Na pułapie II ligi bramkarz musi "mieć" przedpole - Tomek cały czas stoi w linii, boi się. Pierwsza bramka to prosta piłka, taka "zawiesinka" uderzona głową. Przy drugiej bramce, mając wrzucaną piłkę, bał się i stał w linii, a piłka latała w "piątce", a tam wolno latać tylko bramkarzowi. Przy trzeciej bramce poszedł na wariata, przeciwnik nie miał już kontaktu z piłką i sprowokował rzut karny. Tak to wyglądało, może Tomek chce się za bardzo tutaj pokazać, co przeradza się w odwrotną stronę.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Ryszard Kupis (trener MG MZKS Kozienice) No cóż, byliśmy skuteczniejsi, dobrze w naszej bramce spisywał się Robert Stawiarski, a ponadto mam w zespole kilku mądrych zawodników, którzy potrafią pokierować grą mniej doświadczonych kolegów. Choć to tylko sparing, taka wygrana buduje atmosferę.


Źródło: Oficjalny serwis KSZO / Gazeta.pl.
/Jareks/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 13471 razy,
ostatnio: 2020-01-19 02:37:31
Skomentuj artykuł:
Powrót