Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-01-05

Nasz pacjent naszym (nie)przyjacielem


Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
      -Skręciłem nogę 23 grudnia i wylądowałem w szpitalu -opowiada swą świąteczną przygodę Andrzej Buchmiet. -Kończynę “wpakowali" mi w gips i po paru dniach wypisali do domu. Udałem się do wypożyczalni sprzętu ortopedycznego, mieszczącej się na terenie szpitala. Tam odbywało się przyjęcie sprzętu dla Ostrowca. Niestety, kul ortopedycznych nie otrzymałem. Za to poinformowano mnie, że prowadząca ten punkt osoba, została przeniesiona do centrali telefonicznej, zaś jedyna w mieście wypożyczalnia sprzętu medycznego została skasowana.


    Mocno zdenerwowany pokuśtykałem do dyrektora szpitala. Chciałem mu powiedzieć, co o tym wszystkim myślę. Nie zastałem go jednak.


    Jakby na ironię, tuż przed sekretariatem dostrzegłem napis, który w mojej sytuacji zabrzmiał jak kpina: "Nasz pacjent, naszym przyjacielem". Dziś nie mam jak wyjść z domu.


    Odwiedziłem poradnię ortopedyczną. Zapytałem, ilu pacjentów przyjmują tam w ciągu dyżuru. Okazuje się, załatwiają około 70 “połamańców" dziennie. Toż to skandal, żeby likwidować punkt wydawania przedmiotów ortopedycznych.


    -Zwracałem się do Świętokrzyskiego Oddziału NFZ o utrzymanie punktu w Ostrowcu -wyjaśnia Józef Grabowski, dyrektor Szpitala Powiatowego.


    -Spotkałem się z odmową. Pretensje należy kierować pod adresem posłów, którzy przegłosowali ustawę o zaopatrzeniu w przedmioty ortopedyczne i środki pomocnicze (okulary, protezy, worki stomijne, wózki inwalidzkie, kule, itp. ), być może pod naciskiem firm produkujących te przedmioty.


    Pacjent niby ma wybór firmy, od której kupi potrzebne rzeczy. Faktycznie zaś te nowe zasady zaopatrzenia wprowadziły zmianę polegającą na tym, że wszystkie zlecenia na zaopatrzenie w pomoce ortopedyczne i środki pomocnicze muszą być rejestrowane i potwierdzane do realizacji w siedzibie Świętokrzyskiego Oddziału NFZ. Nie będą przyjmowane do realizacji wnioski wypisane na starych drukach, albo nie posiadające kodu zaopatrzeniowego.


    Ciekawe jak to będzie w praktyce wyglądać? Czy prezes Panas będzie w stanie przeanalizować i załatwić każde z 8.500 zleceń od mieszkańców województwa (tyle osób ulega złamaniom). My natomiast w dotychczasowym punkcie zaopatrzenia prawdopodobnie utworzymy punkt informacyjny, gdzie zlecenia od pacjentów mogłyby zostać zarejestrowane i Internetem przesłane do Kielc.


    Przypomnę jeszcze, że w myśl ustawy od 1 stycznia 2004 roku zlecenia na kule, wózki inwalidzkie, worki stomijne, okulary protezy można nabyć u dowolnego producenta, ale pod warunkiem, że NFZ potwierdzi je do realizacji.


    (ż)
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 17272 razy,
ostatnio: 2019-11-20 02:49:36
Skomentuj artykuł:
Powrót