Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-05-16

Grzegorz Szymański: ''Stawiajmy na mlodzież !''


Na piątkowym Wojewódzkim Finale siatkówki chłopców dla szkół ponadgimnazjalnych był obecny pochodzący z Ostrowca Świętokrzyskiego, siatkarz Pamapolu AZS Częstochowa, brązowy medalista Mistrzostw Polski w sezonie 2003/04, Mistrz Świata Juniorów - Grzegorz Szymański. Pan Grzegorz ufundował koszulkę Pamapolu ze swoim nazwiskiem i numerem na niej dla najlepszego zawodnika, którym został Paweł Konkol z LO nr I w Skarżysku-Kamiennej.
- Pamapol zajął w tym sezonie trzecie miejsce. Jak zostało ono odebrane w Częstochowie?

- Założenia były zupełnie inne. Chcieliśmy bowiem liczyć się w walce w środku tabeli. Nikt nie przypuszczał, że awansujemy do pierwszej czwórki i że pokonamy dwa zespoły walczące o najwyższe trofeum. Sprawiliśmy tym samym ogromną frajdę naszym kibicom, którzy bardzo nam pomogli w zdobyciu tego brązowego medalu.

- Jak pan ocenia swoją formę w minionym sezonie?

- Można powiedzieć "raz na wozie, raz pod wozem", ale kiedy mi nie szło wchodzili zawodnicy z ławki rezerwowych, którzy pomagali zespołowi w trudnych momentach. Był to bardzo dobry układ i dzięki temu zdobyliśmy brąz.

- Sezon transferowy w PLS rozpoczął się już na dobre, o czym świadczą niektóre hitowe można powiedzieć transfery. Czy pan również planuje zmiany klubu?

- Przyznam, że mam dwie oferty. Czekam jeszcze na ofertę z jednego zagranicznego klubu i będą chciał spośród tych propozycji coś wybrać. Nie chciałbym jednak zdradzać skąd pochodzą te oferty, nie chciałbym zapeszać.

- Jak pan ocenia poziom rozgrywek w minionym sezonie?

- Był to naprawdę ciężki sezon. Było dużo grania, wiele meczów stało jednak naprawdę na świetnym poziomie i kibice mogli wielokrotnie oglądać widowiska siatkarskie w najlepszym wydaniu.

- Na dzień dzisiejszy niewątpliwie tematem numer jeden jest turniej kwalifikacyjny w Porto. Jak widzi pan szansę polskiej reprezentacji w tym turnieju?

- Wydaje mi się, że chłopaki powinni spokojnie awansować na Olimpiadę. Jakby nie patrzeć Polacy są w tym turnieju zdecydowanymi faworytami. Nie sądzę, żeby Kazachstan cokolwiek liczył się w walce. Zdecydowanie najgroźniejszym rywalem może być Portugalia, ale moim zdaniem jest to zespół w porównaniu do Polski o klasę niżej. Wenezuela jest jeszcze niżej, więc nie sądzę, żeby była wstanie nawiązać walkę z naszą reprezentacją.

- Czy siatkówka w naszym regionie ma szansę wyjść dołka?

- Patrząc na takie turnieje jak ten w Ostrowcu. Muszę powiedzieć, że nasza siatkówka nie jest taka zła jak to wszyscy mówią. Wyraźnie było widać, że zespoły z Połańca i Skarżyska-Kamiennej były poza zasięgiem innych drużyn. Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie drużyny z Kielc i Ostrowca, które jak na ekipy szkolne prezentowały naprawdę bardzo dobry poziom. Jeżeli będzie praca z młodzieżą tak jak w Połańcu, Skarżysku, czy nawet Kielcach i Ostrowcu to pójdą za tym sukcesy i podwyższy poziom. Najważniejsza jest więc praca z młodzieżą. Zupełnie inną sprawą jest kwestia pieniędzy. Tych dzisiaj brakuje dosłownie wszędzie. Nawet w PLS-ie są kluby mające problemy finansowe. Z każdą chwilą się będzie zmieniać. Jeżeli społeczeństwo będzie widziało, że jest praca, są efekty to znajdzie się ktoś, kto będzie chciał utrzymać zespół.


Rozmawiał

PIOTR KRÓL
/pkrol/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 7398 razy,
ostatnio: 2019-12-06 11:37:47
Skomentuj artykuł:
Powrót