Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2013-02-20

AZS WSBiP KSZO - KS Murowana Goślina: Widok z trybun


Ostrowieckie siatkarki nie zwalniają tempa. W 2013 roku bilans gier wygląda imponująco – 7 zwycięstw i tylko jedna porażka z liderem rozgrywek. Prawdziwym sprawdzianem formy podopiecznych trenera Dariusza Parkitnego miał być mecz z powracającymi do wysokiej dyspozycji zawodniczkami KS Piecobiogaz Murowana Goślina.



Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik


Rywalki w poprzedniej kolejce pokonały u siebie 3:2 Jedynkę Aleksandrów Łódzki. Dla Jedynki była to dopiero druga porażka w sezonie. Wydawało się, że sobotni mecz będzie więc dla ostrowczanek nie lada przeprawą, a kibiców czekają duże emocje. Tak też zresztą było.



Całe spotkanie było niezwykle wyrównane. Od pierwszych piłek obie drużyny wykazywały się dużą determinacją i walczyły o każdą piłkę. Efektem tego były świetne, długie wymiany i wiele emocji. Od początku spotkania wysoką dyspozycję prezentowała Małgorzata Ślęzak oraz tradycyjnie Katarzyna Brojek. Mądre, a co najważniejsze skuteczne ataki spowodowały, że to AZS KSZO przez większą część seta minimalnie prowadził. W końcówce ostrowczanki wykazały się lepszą odpornością psychiczną i rozstrzygnęły losy seta na swoją korzyść.



Drugi set w początkowej fazie nie wskazywał na to, że kibiców czekają wielkie emocje. Podopieczne Dariusza Parkitnego objęły kilkupunktowe prowadzenie i wydawało się, że bezpiecznie dowiozą je do końca seta. W pewnym momencie przewaga wynosiła już 6 punktów (19:13). Niestety w szeregi gospodyń wkradło się rozprężenie, a to dało gościom sygnał do ataku. Efektem tego było wyjście na prowadzenie zawodniczek z Murowanej Gośliny 24:22. Pierwszą piłkę setową ostrowczanki spokojnie obroniły. Wiele kontrowersji wzbudziła jednak kolejna akcja. W jej trakcie sędziowie przerwali grę sugerując, że piłka dotknęła antenki i przyznali punkt drużynie gości. Po proteście naszych zawodniczek i konsultacji między sędziami postanowiono powtórzyć akcję, co z kolei wywołało wściekłość trenera Piecobiogazu. Ostatecznie to ostrowczanki przeważyły szalę zwycięstwa na swoją korzyść dzięki świetnym blokom Gabrieli Buławczyk i atakowi Doroty Dydak.



Trzecią partię lepiej rozpoczęły rozdrażnione rywalki. Na niewiele się to jednak zdało, gdyż ostrowczanki były tego wieczoru znakomicie dysponowane. Po początkowych problemach szybko opanowały sytuację i wyszły na kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddały do końca spotkania.



W rundzie zasadniczej naszym siatkarkom pozostały do rozegrania już tylko dwa spotkania. W najbliższy weekend czeka je nie lada wyzwanie, czyli wizyta w Policach i pojedynek z jednym z głównych faworytów do awansu do Orlen Ligi Chemikiem. Wiele wskazuje na to, że o tym czy ostrowczankom uda się zachować czwartą pozycję może zadecydować ostatni mecz z AZS UEK Kraków. Warto się bić o jak najlepszą pozycję wyjściową przed meczami w fazie play-off.


RB


Plusy i minusy


Plusy

1. MVP dla Małgorzata Ślęzak – już nie raz udowadniała, że jest czołową postacią zespołu. Często była wyróżniającą się zawodniczką, jednak kto inny zgarniał nagrodę dla najlepszej zawodniczki meczu. Tym razem, zwłaszcza postawą w pierwszym i trzecim secie, trener nie miał wątpliwości i wskazał na Małgorzatę Ślęzak.

2. Katarzyna Brojek – można powiedzieć, że macierzyństwo jej służy. Odkąd wróciła do gry po urodzeniu dziecka z miesiąca na miesiąc gra coraz lepiej, co ma znaczący wpływ na formę całego zespołu.

3. Dariusz Parkitny – trener, w którego przed sezonem nie wszyscy wierzyli, udowadnia, że potrafi odpowiednio poukładać „klocki w zespole”.



Minusy

1. W naszym zespole ciężko było takie znaleźć, bo AZS KSZO rozegrał jeden z najlepszych, o ile nie najlepszy mecz w sezonie. Zastrzeżenia można mieć jedynie o końcówkę drugiego seta, gdy ostrowczanki zmarnowały bezpieczną przewagę, czym doprowadziły do nerwowej końcówki.

2. Postawa trenera i zawodniczek gości – przedstawiciele Piecobiogazu odmówili przyjścia na konferencję prasową i w większości odmawiali jakichkolwiek komentarzy. Nie jest sztuką cieszyć się ze zwycięstwa, sztuką jest odpowiednio zachować się po porażce. Jak widać dla niektórych nie do opanowania.  




/jareks/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 6247 razy,
ostatnio: 2019-11-19 02:51:35
Skomentuj artykuł:
Powrót